Pokazywanie postów oznaczonych etykietą startup. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą startup. Pokaż wszystkie posty

12 stycznia 2010

Tupalo - światowy konkurent QYPE już w Polsce

Kolejny zagraniczny serwis dostrzegł polski rynek. Kilka tygodni temu wystartowało Tupalo.com, które przy współudziale Polskich Książek Telefonicznych (www.pkt.pl), chce odbić część rynku, który od kilku miesięcy sukcesywnie zbiera konkurencyjny QYPE.com.

Dla wyjaśnienia, Tupalo.com to serwis powstały w USA w 2007 roku. Pozwala na wyszukiwanie miejsc, firm znajdujących się w określonym przez internautę obszarze. Wyróżnia się prostym interfejsem i skuteczną wyszukiwarką (patrz baza PKT). Pozwala na zapisywanie recenzji i bardzo przypadło mi do gustu, do założenia konta wystarczą dane z facebooka, czy twittera.

Razem z wersją polską Tupalo wystartował w Finlandii. Warto także wspomnieć, że właściciele serwisu uważają Polskę za bardzo przyszłościowy rynek, gdzie za kilka lat internauci będą spędzać więcej czasu w sieci i będą skłonni więcej płacić za usługi.

17 grudnia 2009

By żyło się nam wygodniej - iRachunki

Właśnie wystartował serwis o którego powstaniu myślałem już 2 lata temu. iRachunki.pl ma być pomocny w domowej rachunkowości, tzn. za jego pośrednictwem można płacić za rachunki najpopularniejszych ogólnopolskich firm. Serwis umożliwia otrzymywanie rachunków przez internet i opłacanie ich jednym kliknięciem przy pomocy systemu bankowości elektronicznej.

Działanie
Na stronie internetowej www.iRachunki.pl użytkownik zakłada bezpłatne konto i zamawia doręczanie rachunków w formie elektronicznej (w większości wypadków nie musi od razu rezygnować z otrzymywania rachunków w formie papierowej). Od tego momentu rachunki trafiać będą do niego również przez Internet, a dzięki iRachunki.pl wystarczy jedno kliknięcie, aby pojawiło się w banku wypełnione zlecenie przelewu, które następnie wystarczy zaakceptować. Już nie trzeba nic przepisywać – wystarczy kliknąć.

Kto może z tego skorzystać?
Już dziś rachunki poprzez iRachunki.pl mogą otrzymywać klienci Telekomunikacji Polskiej S.A., Netii SA, sieci komórkowej Orange i PLAY, odbiorcy prądu z ENERGA SA, odbiorcy gazu z PGNiG SA oraz klienci platform cyfrowych i telewizji kablowych takich jak CYFRA+, Telewizja n i UPC.

Gdzie można wygodnie opłacać rachunki?
Obecnie, klienci już kilkunastu banków mogą zapłacić rachunek jednym kliknięciem. Serwis iRachunki.pl umożliwia automatyczne przygotowanie przelewu w systemach bankowości elektronicznej mBanku, Banku PKO BP (iPKO), Pekao S.A., Inteligo, ING Banku Śląskiego, Banku Millennium, BZ WBK, Banku Citi Handlowy, BGŻ, Nordea, Multibanku, a także w bankach spółdzielczych.

Dlaczego serwis iRachunki.pl jest wart uwagi?
Obserwując rozwój tego typu systemów na świecie, określanych mianem EBPP (Electronic Bill Presentment and Payment), można stwierdzić, że serwis iRachunki.pl ma duże szanse na pozytywne przyjęcie przez internautów. Użytkownicy wysoko cenią sobie korzyści jakie mogą osiągnąć.

Werdykt:
Według mnie serwis ma realną szansę zagościć w grupie najpopularnijeszych polskich serwisów internetowych. Jeśli pomysł się sprawdzi rozważyłbym uruchomienie oddziałów za wschodnią i południową granicą. Generalnie świetny pomysł i będę mu kibicować.

23 września 2009

Szybka nauka przez internet – omnimemo

Niedawno dostałem informację o serwisie omnimemo.com – bardzo ciekawym startupie wspomagającym naukę. Podobny sam chciałem zrobić, ale ubiegł mnie Tomasz Korzeniowski, którego prezentację prawdopodobnie miałem okazję oglądać na Auli Polskiej na której prezentowany był Polar Rose.

 

Omnimemo jest serwisem, który za pomocą systemu inteligentnych fiszek, pomaga ludziom uczyć sie nowych umiejętności. Owa pomoc polega na wykorzystaniu algorytmu optymalizującego powtórki materiału, który chcemy opanować. Co ciekawe jest on oparty o prace badawcze dr Piotr Wozniaka, tworcy Supermemo. (http://www.wired.com/medtech/health/magazine/16-05/ff_wozniak?currentPage=all).

omnimemoPo zarejestrowaniu się do Omnimemo możemy wybrać istniejące kursy np. słówka z języka hiszpańskiego, czy też dodać własne materiały. Następnie system wyświetla nam rozpoczęte nauki i podpowiada jakie słówka, czy wyrażenia powinnyśmy przećwiczyć danego dnia. Generalnie system ten znany jest z desktopowych programów do nauki języków, ale w omnimemo został rozszerzony także na inne dziedziny i co ważne jest dostępny on-line. Niedługo pewnie można będzie się spodziewać wersji mobilnych na telefony komórkowe, smartfony. Pozwoli to na zdobycie większej rzeszy fanów. omnimemo2Ponieważ jest to wersja beta, to w niedługim czasie możemy spodziewać się dodatkowych funkcjonalności, tymczasem zapraszam do testów. Według mnie na prawdę warto.

02 września 2009

Poprawiamy blipa – RSS to Blip

BlipRSSJedną z najpopularniejszych platform mikroblogowych w Polsce jest Blip.pl. Nie udostępnia on jednak funkcji pobierania najnowszych wiadomości z dowolnych serwisów informacyjnych i blogów. Wychodząc na przeciw tej niedogodności razem z Adamem Stankiewiczem stworzyłem serwis rss2blip.pl.

 

Dzięki niemu możemy podpiąć dowolną stronę w Internecie (wykorzystującą technologię RSS) do naszego konta na Blipie. Każda nowa wiadomość opublikowana na danym serwisie w ciągu kilkunastu minut będzie widoczna dla ponad stutysięcznej społeczności. Stworzenie takiego strumienia kosztuje kilka minut, a jedyną potrzebną informacją jest adres naszego serwisu. Nie ma potrzeby instalowania jakiegokolwiek oprogramowania.

 

Miło nam również poinformować, że własne konta założyło już wielu użytkowników społeczności Flaker, w celu przesyłania swojej aktywności bezpośrednio na Blip.pl. Do tego należy odnotować kilkanaście poprawek i aktualizacji. Aplikacja jest ciągle udoskonalana. Od startu aplikacji, który miał miejsce w weekend możemy pochwalić się już ponad setką RSS-ów wysyłanych na blipa.

 

Poniżej możecie obejrzeć screencast obrazujący jak korzystać z serwisu. A na stronie poradnika znajdziecie informację “Jak dodać kanał RSS do Blipa”.

 

05 lipca 2009

Wszystko o technologii, czyli TechAll.pl

tech_all_logoPrawdopodobnie jeszcze nie oficjalnie, ale w sieci pojawiła się już pierwsza odsłona TechAll.pl. Startup stworzony przez Grzegorza Marczaka, właściciela m.in. Antyweb.pl i twórcę pytamy.pl ma aspiracje do bycia kanałem najświeższych i najciekawszych informacji ze świata IT.

To co ma wyróżniać serwis od standardowych agregatorów wiadomości, to m.in. rekomendacje osób znanych w internecie. Na razie z TechAll.pl współpracuje Maciej Popowicz (jeden z twórców Naszej Klasy), Tomasz Drożdżyński (właściciel Wykop.pl), Jakub Filipowski (współwłaściciel firmy Netguru i serwisu Flaker.pl), Paweł Iwaniuk (dawny współpracownik Antyweb, a obecnie bloger DailyTech.pl). Zestaw jury całkiem ciekawy, być może jego polecenia będą całkiem interesujące, czas pokaże.

tech_all_site

To co rzuca się w oczy po otwarciu serwisu, to jego szerokość, która wbrew panującej modzie została dostosowana do monitorów wyświetlających z rozdzielczością 1280x(dowolną). Na głównej stronie do wyboru są dwie kategorie: top news i najnowsze informacje, z czego ta pierwsza jest moderowana przez wspomniane osobistości. Można w niej wybrać pochodzenie newsów: zagraniczne, polskie, polskie i zagraniczne. Każda z wiadomości, oprócz tytułu zawiera, krótki wstęp, również te publikowane na zachodnich serwisach. Ciekawą opcją jest podział tematyczny, wybierając konkretny tag można w prosty sposób znaleźć określone informacje.

Mi w serwisie brakuje kilku opcji personalizujących. Chciałbym sam zadecydować, że których źródeł wiadomości nie chce czytać, a które chciałbym promować. Dodatkowo przydałby się kanał RSS z tak stworzonym profilem newsów.

Poniżej film-zwiastun serwisu. W celu porównania warto zajrzeć na podobny projekt netmagazyn.pl.

02 lipca 2009

Myngle – ucz się języków

Po publikacji pomysłów na małe i sprytne projekty (czytaj) dostałem informacje na temat serwisu udostępniającego kursy i nauczanie języków online – w tej chwili dostępnych jest 51. Startup Myngle jest nowoczesną platformą spinającą między sobą nauczycieli językowych (prowadzenie kursów) z uczniami (nauka języków). W dobie, kiedy e-learning i praca zdalna stają się coraz popularniejsze Myngle wydaje się być ciekawą inicjatywą. Propozycja skorzystania z serwisu powinna zainteresować zarówno nauczycieli, którzy za drobną odpłatnością mogą oferować nauczanie języków bez ograniczenia na miejsce, jak i zabieganych uczniów, którzy mogą dowolnie ustalać godziny spotkań.

W trakcie rejestracji jako uczeń wybieramy ojczysty język i drugi, którym potrafimy się posługiwać. Dodatkowo zaznaczamy ten, którego chcemy się nauczyć i wybieramy na jakim jesteśmy poziomie. Podajemy także swój nickname ze Skype’a, ponieważ to za jego pośrednictwem prowadzone są rozmowy z nauczycielem. Następnie po rejestracji wybieramy nauczyciela, rezerwujemy termin i do dzieła! Pierwsze spotkanie z nauczycielem jest zawsze darmowe. Fajnie zbudowane zostało wyszukiwanie nauczyciela, dzięki niemu można dokładne wybrać, czy chcemy mieć lekcję z nativespeakerem, ile jesteśmy gotowi zapłacić, czy też jaki kurs chcemy przejść. Oczywiście, można także rozmawiać i wymieniać opinie o nauczycielach z innymi uczniami, a także co ważne korzystać z materiałów wideo, audio, podcastów, audiobooków, e-booków, gazet i wielu innych.

Na koniec warto wspomnieć, że Myngle zdobył nagrodę publiczności na Plugg European Startup Conference 2009.

01 lipca 2009

Garść nowości z wyszukiwarki komunikacyjnej jakdojade.pl

Serwis, a może trafniej wyszukiwarka połączeń komunikacyjnych jakdojade.pl jest według mnie jednym z tych startupów, które można potraktować jako przykład wzorcowy. Na początku jego rozwoju przygotowana została funkcjonalnie działająca wersja dla Poznania. Następnie równolegle z wprowadzaniem udoskonaleń tworzone były wyszukiwarki dla kolejnych miast. Teraz w bazie są również Szczecin, Wrocław i Warszawa. Ostatnio twórcy skupili się bardziej na nowych funkcjach, które mają usprawnić korzystanie z serwisu.

W jakdojade.pl możemy zapisywać pod własną nazwą dowolne punkty na mapie. Później z nich możemy wybrać dwa domyślne: startowy i końcowy, które będą ładowane po każdym zalogowaniu się do systemu. Funkcjonalność ta powinna przydać się zwłaszcza jeśli często wyruszamy z jednego miejsca np. domu.

Inną ciekawostką jest dodanie warstwy przystanków, niestety po najechaniu na wybrany nie wyświetla się rozkład zatrzymujących się na nim autobusów, czy tramwajów, a byłaby to bardzo przydatna opcja. Być może doczekamy się jej w przyszłości. Oprócz przystanków dodano również wyróżnienie dla typów linii, np. połączenia pospieszne zobaczymy oznaczone na czerwono.

Aktualizacji poddany został także odpowiednik mobilny jakdojade.pl, dostępny pod adresem m.jakdojade.pl. Pojawiło się w nim szybkie wyszukiwanie rozkładów połączeń po wybraniu linii i przystanku. Dodane zostało także wyświetlanie trasy na mapie Google (z informacją ile KB danych zostanie pobranych na telefon).

Podsumowując zmiany idą w dobrym kierunku. Teraz wypadałoby tylko podłączenie innych miast i zapewnienie lepszej reklamy. Przyda się ona w zdobyciu użytkowników np. w stolicy, bo goście z konkurencyjnego projektu Autobuser.pl nie pozostają bierni i oprócz aktualizowania własnej wersji wyszukiwarki połączeń komunikacyjnych przygotowali inicjatywę BazaRowerow.pl.

29 czerwca 2009

Moje pomysły na małe, fajne, ciekawe projekty

Kilka tygodni temu firma Kreativ i stojący na jej czele Rafał Agnieszczak wystartowali z inicjatywą Startup School ‘09. Za jej główny cel organizatorzy postawili sobie zebranie 15 dwuosobowych zespołów, którym przez trzy wakacyjne miesiące lipiec, sierpień i wrzesień będą pomagać przy tworzeniu startupów. Jednak, aby dostać się do pierwszej Szkoły Startupu trzeba było spełnić kilka wymogów. Po pierwsze w twoim teamie jedna osoba musi być studentem. Po drugie pomysł, który chcecie realizować musi się spodobać jury, które dokonuje selekcji. Po trzecie musisz wykazać się umiejętnościami, bo na naukę od zera nie będzie czasu. Start już 29 czerwca, więc lista została zamknięta już dawno temu. Teraz czas na kibicowanie.

W celu obustronnej promocji Rafał Agnieszczak razem z Grzegorzem Marczakiem z bloga-serwisu Antyweb.pl. przygotowali akcję, w ramach, której wybierany był pomysł, który miał zostać zrealizowany w czasie sesji Szkoły Startupu. Byłem tym szczęśliwcem, że jedna z czterech moich inwencji została zauważony i była poddana głosowaniu. Niestety, konkurencja okazała się poza zasięgiem i ostatecznie wybrane zostały dwa pomysły: wyszukiwarka przepisów kulinarnych na podstawie posiadanych składników" oraz "platforma korepetycji online", które zdobyły odpowiednio 251 i 260 głosów. Jak widać szły “web w web”.

Mój pomysł kalendarza z serialami zdobył 52 głosy. Uważam, że jest ciekawy i może się podobać, tak jak i moje pozostałe propozycje. Jednak ze względu na wieczny brak czasu, postanowiłem się nimi podzielić. Bez szczegółów, bo pomysł, to człowiek, który ma pewną ideę. Jeśli zatem chciałbyś zrealizować jedna z moich idei proszę o kontakt.

Pomysł 1: Webaplikacja do zarządzania wydatkami ogólnie domowymi.

W funkcjonalności serwisu widziałbym możliwość:
* integracji danych z bankami;
* dokonywania płatności przez bank, paypal i podobne;
* dostarczanie faktur elektronicznych i informacji przez firmy zewnętrzne np.  dostawców energii, gazu, wody, telekomunikacji;
* ręcznie wpisywanie otrzymanych faktur i paragonów sklepowych;
* bakcup paragonów i faktur.

Pomysł 2: Baza danych firm, o których mówi się w internecie

Dzięki niej internauci tworzący informacje mogli, by korzystać z widżetów, podobnych do tych, które ma u siebie sieć XCrunch, a dokładniej http://www.crunchbase.com/widget/. Jest wiele firm polskich, o których się pisze, do tego grona można również dodać startupy.

Pomysł 3: Strona lekko społecznościowa z serialami TV.

Seriale telewizyjne mają wielu fanów wśród internautów. Jednak w internecie nie ma zbyt wielu stron, które doskonale informowałyby o tym, kiedy dany serial jest transmitowany, czy to na HBO, Comedy Central, czy stacjach amerykańskich. Chciałbym zrobić właśnie taką stronę, kalendarz (coś podobnego do http://www.pogdesign.co.uk/cat/), który dodatkowo mógłby być rozpowszechniany przez widżety, czy aplikacje na popularne serwisy mobilne. Do każdego z odcinków istniałby opis, jednak można byłoby do niego dodawać swoje opinie, a także linki do stron, gdzie można znaleźć więcej informacji, czy też innych materiałów wideo. Każdy użytkownik mógłby tworzyć swój profil (powiązany tylko z loginem i hasłem, bez e-maili i innych informacji), w którym wybierałby swoje ulubione seriale. Dzięki temu mógłby stworzyć własny mały widget na swoją stronę, czy też ustawić przypominanie o kolejnych odcinkach. Poza tym widziałbym wiele innych ciekawych funkcjonalności, ale strona ma być przede wszystkim prosta w obsłudze.

Pomysł 4: Nauka języka przez fiszki

Ficzery serwisu:
* możliwość wprowadzania własnych słówek, których chcemy się nauczyć;
* dostępność fiszek w wielu różnych kursach językowych (np. angielski biznesowy i prawniczy);
* aplikacja mobilna pozwalająca na naukę w dowolnym czasie;
* płatność za dogrywanie kursów;
* pokazywanie postępów w nauce z możliwością wyeksportowania fajnego widżeta informującego znajomych o naszych dokonaniach;
* możliwość wygenerowania własnego widżeta, podsstrony serwisu, gdzie internauci udostępnialiby kursy stworzone własnoręcznie.

To tyle, jeśli coś Cie zainteresowało i jesteś gotowy podjąć trud pracy czekam pod adresem volfen@gmail.com, na GTalk volfen@gmail.com. Możesz mnie także znaleźć na flakerze , FB i innych serwisach.

17 czerwca 2009

Podsumowanie konkursu StartupSchool i Antyweb

Jako, że byłem czynnym uczestnikiem konkursu startupów, jaki odbył się w miniony weekend na Antywebie, to chciałbym go w kilku słowach podsumować.

Po pierwsze organizatorom należą się gratulację za pomysł i formułę. Mimo faktu, że wielu internautów nie wierzyło (co widać w komentarzach), że ktoś będzie się w stanie podzielić pomysłem na swój startup, za jedynie 5% z jego późniejszych udziałów, to po pierwszych kilku opisach projektów ich liczba zaczęła rosnąć lawinowo. Jestem zdania, że zadziałała psychika i nikt nie chciał, żeby ktoś inny ubiegł go z jego własnym pomysłem. W ten sposób udało się zebrać ponad 200, lepszych lub gorszych propozycji, z których Grzegorz Marczak (Antyweb) i Rafał Agnieszczak (StartupSchool.pl) wybrali 19 ich zdaniem wyróżniających się. Moim zdaniem na liście były także ciekawsze pozycje.

Ostatecznie wygrały dwa projekty "wyszukiwarka przepisów kulinarnych na podstawie posiadanych składników" oraz "platforma korepetycji online", które zdobyły odpowiednio 251 i 260 głosów. Mój pomysł na aplikację dla maniaków seriali telewizyjnych zdobył 52 głosy i znalazł się na 11 pozycji. Uważam to za całkiem dobrą pozycję zważywszy, że niestety nie przyłożyłem się do opisu, który reklamował by moją stronę.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę, na słabe zabezpieczenia ankiety. Jedna z osób została zdyskwalifikowana, a nie do końca wiadomo jak sprawa wyglądała w przypadku innych pomysłów. Niestety można było także dopuścić się sabotażu i w ten sposób wyeliminować konkurencję z gry. To nieczyste zagrania, których możliwość powinna zostać ograniczona do minimum. Mam nadzieję, że tak będzie następnym razem. 
Tymczasem dziękuję za fajną zabawę. Jeśli jednak ktoś chciałby wspomóc mnie w realizacji, jednego z moich pomysłów to zapraszam do kontaktu. Tutaj szerszy opis jednego z nich.

PS. Pierwszy wpis za pomocą Windows Live Writera.

12 czerwca 2009

Czas na startup - wspólna akcja AntyWeb i Startupschool.pl

Grzegorz Marczak z AntyWeba przyłączył się do akcji Rafała Agnieszczaka – startupschool.pl. Wspólnie na internetowych łamach bloga zorganizowali konkurs, w którym należało podać przepis na swój startup. Wygraną jest jego darmowa realizacja i 5% przyszłych udziałów. W pierwszym etapie podanych zostało ponad 200 pomysłów, z którego Grzegorz i Rafał wybrali 19 ich zdaniem najlepszych. Będą one walczyć o zdobycie pierwszej nagrody. Głosowanie trwa do 15 czerwca.
Mój jeden z 4 pomysłów znalazł się na 12 miejscu, dlatego zachęcam do głosowania na niego.

Poniżej szerszy opis mojego pomysłu "Strona lekko społecznościowa z serialami TV".
Seriale telewizyjne mają wielu fanów wśród internautów. Jednak w internecie nie ma zbyt wielu stron, które doskonale informowałyby o tym kiedy dany serial jest transmitowany, czy to na HBO, Comedy Central, czy stacjach amerykańskich. Chciałbym zrobić właśnie taką stronę, kalendarz (coś podobnego do http://www.pogdesign.co.uk/cat/), który dodatkowo mógłby być rozpowszechniany przez widgety, czy aplikacje na popularne serwisy mobilne. Do każdego z odcinków istniałby opis, jednak można byłoby do niego dodawać swoje opinie, a także linki do stron gdzie można znaleźć więcej informacji, czy też innych materiałów wideo. Każdy użytkownik mógłby tworzyć swój profil (powiązany tylko z loginem i hasłem, bez e-maili i innych informacji), w którym wybierałby swoje ulubione seriale. Dzięki temu mógłby stworzyć własny mały widget na swoją stronę, czy też ustawić przypominanie o kolejnych odcinkach. Poza tym widziałbym wiele innych ciekawych funkcjonalności, ale strona ma być przede wszystkim prosta w obsłudze.
Zachęcam do głosowania w duchu wyborczym na listę numer 12:)

A na koniec raz jeszcze w formie skróconej:

Strona lekko społecznościowa z serialami TV
W funkcjonalności widziałbym kalendarz z opisami i informacjami o serialach, dodatkowo widgety na strony WWW, aplikacja na iPhone’a, Androida + możliwość dodawania do każdego z odcinków linków kierujących do dowolnych ;) stron Coś ala http://www.pogdesign.co.uk/cat/ tylko lepiej i w wielu językach.

08 kwietnia 2009

Po prostu prototypuj - JustProto

Kilka tygodni temu na spotkaniu AulaPolska miałem możliwość obejrzenia prezentacji całkiem ciekawego startupu - JustProto. Oczywiście w internecie istnieje jużkonkurecnja, jednak an rynku polskim wydaje się to być pierwsza taka inicjatywa. Jak łatwo można się domyśleć po nazwie serwisu aplikacja umożliwia budowanie prototypów. Przeznaczona jest głównie do stron internetowych, ale z powodzeniem można ją wykorzystać do stworzenia prostego projektu wielu niewymagających programów desktopowych.


Największą zaletą JustProto jest działanie w sieci. Dzięki temu twórcom udało się uzyskać znacznie większą przewagę nad standardowymi aplikacjami do projektowania. Zaliczyć do niej można przede wszystkim prostą komunikację pomiędzy projektantem, a zlecającym - sprowadza się to do przeklejenia linku do projektu do komunikatora, czy też e-maila. Dodatkowo w celu wprowadzenia zmian wystarczy zalogować się na konto. Można to zrobić z dowolnego komputera, także klienta i np. nanieść poprawki bezpośrednio w trakcie rozmowy z nim. Dzięki wykorzystaniu kontrolek budowanie interfejsu aplikacji sprowadza się do przeciągania wybranych elementów na wybraną podstronę. Można je później kopiować, wklejać, usuwać, a także co ważniejsze zmieniać ich parametry (kolor, wielkość, czcionkę, itd.)

Więcej można dowiedzieć się z praktyki (darmowe konto lub 30 dniowa wersja próbna), a także prezentacji:

Na koniec chciałbym dodać kilka zastrzeżeń i uwag do nowych funkcji jakie widziałbym w JustProto:

  • zachowywanie historii przy przełączaniu się pomiędzy stronami projektu;
  • lepsze pozycjonowanie obiektów względem innych;
  • możliwość użycia szablonu do budowy innego szablonu;
  • działanie w Chromie mogło by być szybsze, zwłaszcza przy rozbudowanych projektach;
  • wprowadzenie template'ów;
  • możliwość zaznaczenia elementów standardowo niedostępnych jako półprzezroczyste;

01 lutego 2009

Zaszufladkuj swoje opinie i porozmawiaj o gustach - Szufler.pl

Kilka tygodni temu usłyszałem o polskim serwisie, w którym będę mógł zapisać i ocenić każdy obejrzany film, czy przeczytaną książkę. Dodatkowo miał on także proponować mi tytuły, które najbardziej pasowałyby do mojego gustu. Pomyślałem SUPER w końcu ktoś zrobił to czego potrzebowałem.

Serwis, o którym wyżej mowa to oczywiście Szufler.pl - projekt Artura Kurasińskiego, o którym media, a przede wszystkim blogi informowały już kilka tygodni temu. Nie będę się zatem rozpisywać nad jego funkcjonalnością, tylko postaram się ocenić serwis.


Jak wspomniałem Szufler.pl, to miejsce w sieci, którego mi brakowało. Jest prosty w budowie, ma intuicyjny interfejs (nie można się zgubić w gąszczu opcji) i ściśle określona funkcjonalność. Dzięki temu jego odbiór już od pierwszej chwili jest jak najbardziej pozytywny (no może do deskowo-parkietowego tła trzeba się trochę przyzwyczaić). Co więcej zagłębiając się w serwis spędza się w nim nie 3, nie 5, ale 15, 30 minut, chyba że zamierzamy tylko sprawdzić określoną pozycję. Ogólnie Szufler podoba mi się, ma jeszcze nie do końca dopracowany system rekomendacji (Artur Kurasiński na swoim blogu wspomniał, że zacznie on funkcjonować jak z systemu będzie korzystać wiele osób). Podsumowując uważam, że serwis na pewno będzie znakomitą bazą dla wielu audio-wideo-game maniaków (aha i książko). Mi się podoba i uważam go za jeden z najciekawszych projektów jakie się w ostatnim czasie pojawiły.

15 listopada 2008

Idiomag - twoja własna gazeta muzyczna

Jestem zagorzałym użytkownikiem serwisu, portalu, czy też jak powiedzą niektórzy, aplikacji, radia Last.fm. Korzystam z niego każdego dnia, bez znaczenia czy jestem w pracy, czy w domu, czy siedzę przy komputerze, czy mam w ręku iPhone'a. Muzyka z Last.fm towarzyszy mi każdego dnia.

Kilka dni temu podobnie jak zapewne wiele innych użytkowników sprawdzając statystyki w Last.fm zobaczyłem reklamę serwisu idiomag.com. Nie zastanawiając się długo przeniosłem się na nową stronę i rozpocząłem eksplorację.


Idiomag, czyli twój magazyn muzyczny, to serwis tworzący spersonalizowaną multimedialną gazetkę na temat zespołów, gatunków których słuchasz i trendów muzycznych. Jest to możliwe dzięki zaimportowaniu danych z serwisów udostępniających możliwość słuchania personalnego radia. Profile można wgrać z Last.fm, Pandory, iLike, Playlist.com, Mystrands, MOG i Songzy. Po pobraniu danych Idiomag generuje gazetkę, którą tworzy z tekstów pobranych z innych serwisów i utworów, teledysków, znalezionych m.in. na YouTube.


Korzystanie z serwisu jest interesujące, można przeczytać najnowsze informacje na tematy muzyczny. Jednym słowem, w końcu ktoś pomyślał i bardzo umiejętnie wykorzystał dane personalnych stacji muzycznych. Ja jednak napotkałem na pewien mały problem. Otóż nie byłem w stanie założyć konta. Nie wiem czym to było spowodowane, ale nie znalazłem linku i odpowiedniego formularza. Konto w idiomag.com można założyć dopiero po imporcie profilu. Wtedy w prawym górnym rogu ekranu wyświetla się grafika kierująca do strony z formularzem rejestracyjnym. Można także skorzystać z linku (xxx zastąpić nazwą swojego profilu) http://www.idiomag.com/create?username=xxx&network=lastfm.

Co ciekawe nie trzeba pobierać danych z profilów wspomnianych wyżej serwisów muzycznych. Można skorzystać także z opcji przeglądania danych według podanej nazwy zespołu, czy wykonawcy.

11 listopada 2008

Sam tabbloidyzuj internet

Według słownika tabloid, to po prostu gazeta codzienna zawierająca sensacyjną treść, niektórzy dodają także, że ma specyficzny format, rozmiar. Jednak w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy na polskich stronach i forach można było znaleźć informacje o tzw. tabloidyzacji internetu. Stwierdzenie, to miało określać fakt, że w globalnej sieci jest coraz więcej mało znaczących informacji. Dla przykładu podawano głównie serwisy wypromowanie przez o2.pl, czyli np. pudelek.pl, czy hotmoney.pl.

Trochę inne podejście do tabloidyzacji zaprezentowali programiści z zespołu Hewlett-Packard Development, którzy przygotowali narzędzie, webaplikację - Tabbloid. Jej główna funkcjonalność dotyczy zmiany dowolnego lub zdefiniowanego kanału wiadomości RSS w gazetkę dostarczaną na e-mail w postaci pliku PDF. Można ją później wydrukować i zabrać ze sobą do pociągu, tramwaju, autobusu, czy gdziekolwiek, gdzie nie będziemy mieć dostępu do sieci, a będziemy chcieli przejrzeć interesujące nas informacje. Jest jednak pewien wymóg, udostępniane w kanale RSS wiadomości muszą mieć pełną długość, bo inaczej w pliku PDF także znajdą się tylko skróty informacji.



Aby skorzystać z serwisu wystarczy odwiedzić stronę Tabbloid. Następnie dodać wybrane kanały RSS, z predefiniowanej listy lub wpisując wybrane np. webatech. Na koniec pozostaje wybranie czasu dostarczania gazety PDF na nasze konto i to już wszystko. W wyznaczonym terminie na podany adres e-mail zostanie wysłana gazeta.



Porady na opisany temat szukaj na stronie poradnika - poradnik.webatech.pl.

07 listopada 2008

Muu.sk - pamięć dodatkowa - już nigdy nie zapomnisz o pożyczonym przedmiocie

5 września 2008 roku odbył się pierwszy polski Hackfest. Oczywiście pisałem o zapowiedzi, ale że zwycięzcach konkursu nie naskrobałem żadnej notki - głównie ze względu na fakt, że nie widziałem w tych projektach jakiś przełomowych i przyszłościowych serwisów i nie uważałem, że zaczną funkcjonować jako serwisy w "prawdziwym" internecie.

Tym większe było moje zaskoczenie kiedy kilka dni temu dowiedziałem się, że jednak jeden ze zwycięzców (2. miejsce) funkcjonuje w sieci, rozwija działalność i ma się całkiem dobrze. W tym miejscu należy także dodać, że marketing prowadzony w celu promocji serwisu jest godny naśladowania. Chodzi oczywiście o muu.sk (czytaj mózg). Pokrótce można go scharakteryzować jako serwis, który pamięta za ciebie o przedmiotach, gotówce i innych elementach, które pożyczyliśmy od kogoś lub komuś. Jedną z głównych funkcji serwisu jest oczywiście przypominanie o terminach. W tym momencie, na tym etapie rozwoju dostęp do serwisu odbywa się przy użyciu dowolnej przeglądarki internetowej obsługującej JavaScript, a także przy użyciu komunikatora Gadu-Gadu. Jednak w przyszłości ma się to zmienić.


W związku z faktem, że zostałem poproszony o wyrażenie swojego zdania na temat muu.sk mam kilka uwag i propozycji.
Na początku muszę zaznaczyć, że tuż po zakończeniu głosowania na Hackfest, wyraziłem swoją pozytywną opinię (na antywebie) o muu.sk jako o jedynym serwisie z dobrym pomysłem. Dzisiaj potwierdzam, że muu.sk nadal wygląda na bardzo obiecujący serwis. Ale żeby mu się przyjrzeć z bliska zarejestrowałem się i trochę popatrzyłem, spisałem parę uwag. Generalnie widać, że serwis działa wedle przemyślanych schematów, jednak według mnie tego co przede wszystkim brakuje, to inne możliwości dodawania informacji np. przez e-mail, komórkę, może jakąś skryptozakładkę, a już na pewno przez dodatek do Firefoksa (dodawanie informacji z menu kontekstowego), czy do innej przeglądarki (z IE też na pewno da się to zrobić). Twórcy zapowiadają jednak, że przygotowywany jest już dostęp przez e-mail oraz pluginy na kilka popularnych platform (m.in. iGoogle). W przyszłości pojawi się także obsługa przez telefon. Według mnie oprócz dodawania informacji brakuje jeszcze przypomnień wysyłanych na komórkę, czy gadu-gadu, ale według zapewnień funkcja ta powinna być niedługo zaimplementowana.

Natomiast podobają mi się interfejs aplikacji i szczególnie ikony, które zmieniają się w zależności od dodawanego przedmiotu. Dodatkowo serwis ma bardzo fajną domenę, można z niej zrobić użytek udostępniając internautom ciekawe adresy e-mail. Według mnie to jeden z tych pomysłów, które mogą się przyjąć, nie tylko w polskim internecie.


Na koniec garść statystyk:
Serwis muu.sk działał od czasu zakończenia Hackfest'u, jednak używany był raczej wśród kręgów znajomych oraz społeczności bracampowych. Działania marketingowe ruszyły dopiero w poprzedni poniedziałek, po uzupełnieniu funkcjonalności i testach. W ich wyniku muu.sk uzyskał ok. 2,5 tyś. dodatkowych odwiedzin oraz ok. 5 tyś. odsłon w ciągu 2 dni.

04 listopada 2008

Vala - zapomnij o przesyłaniu linków

Czy zdarzało Ci się w pracy natrafić na ciekawy artykuł, którego nie miałeś czasu przeczytać? Czy wysyłałeś sobie samemu linki np. mailem?

Dziwne, ale dopiero niedawno natrafiłem na jednego z polskich przedstawicieli serwisów typu social bookmarking - Vala.pl, a strona działa już od kilku miesięcy. Być może jest to spowodowane faktem, że atmosfera wokół tego typu projektów nie jest już tak gorąca jak kiedyś. Mimo tego chciałbym wspomnieć o tym projekcie, bo według mnie jest tego warty.

Na początku kilka słów o tym czym jest Vala.pl i jaką funkcjonalność oferuje. Otóż według informacji, to serwis jest takimi przenośnymi zakładkami, czy też ulubionymi. Pozwala zapisywać odwiedzane strony, na które chcemy zajrzeć w przyszłości jednym kliknięciem myszy. Wystarczy zainstalować dodatek w Firefoksie lub skryptozakładkę jeśli używamy innych przeglądarek. Po zapisaniu witryny można do niej wrócić i dodać do niej tagi, wysłać ją do wykopu, czy też po prost skopiować adres do schowka. Dzięki temu zyskujemy w pełni przenośną listę zakładek, jedynym wymogiem jest dostęp do internetu.


Serwis byłby dobry i może udałoby mu się zdobyć użytkowników, gdyby nie kilka faktów. Po pierwsze braki podstawowych funkcji. Korzystając z serwisu, aż prosi się o możliwość importu i eksportu zakładek z i na dysk. Dodatkowo przydałoby się kilka funkcji np. wysyłanie linka, czy linków przez e-mail, a także o dodanie możliwości katalogowania wiadomości (a właściwie takiego wyglądu, który wykorzystywałby tagi). Kolejnym faktem, który może przesądzić o niepowodzeniu serwisu jest fakt, że era social bookmarkingu wydaje się powoli umierać, a przynajmniej wkraczać w etap stagnacji (nawet StumbleUpon szykowany jest do sprzedaży). Dodatkowo w przeglądarkach zaczynają pojawiać się funkcje synchronizacji wszelkich ustawień, w tym zakładek - np. Weave, który prawdopodobnie pojawi się w stabilnej wersji FF jako pełnoprawna funkcja, a nie dodatek.

Na usprawiedliwienie można dodać pojawienie się nowej wersji serwisu dla urządzeń mobilnych.

24 października 2008

Warszawa ma autobuser.pl, Poznań jakdojade.pl

Jak zapewne wielu wie warszawski autobuser.pl to nie jedyny w Polsce serwis, który dostarcza internautom aktualny rozkład jazdy autobusów, tramwajów, jednym słowem (a właściwie dwoma) pisząc komunikacji miejskiej. W samej stolicy istnieje kilka projektów, mniej lub bardziej udanych, jednak programiści z innych miast także nie próżnują.

Dzisiaj chciałbym napisać o serwisie prezentującym rozkład jazdy poznańskich tramwajów i autobusów - jakdojade.pl. Może trochę subiektywnie, ale poddałem portal osądom. Moim zdaniem warto zwrócić uwagę (czyli to jest na plus) na:
1. Proste i intuicyjne wyznaczanie trasy.
2. Udane wykorzystanie technologii AJAX m.in. do prezentacji rozkładów.
3. Wskazanie miejsca odjazdu i przyjazdu nie musi być dokładne, choć wtedy twórcy projektu powinni pokusić się o podanie ile mniej więcej czasu zajmie nam dojście do owego punktu. Tego zabrakło.
4. Możliwość logowania i umieszczania w historii dodawanych punktów.


Bardziej konstruktywna krytyka, to taka, która wytyka błędy i niedociągnięcia. Dlatego zebrałem kilka uwag, na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę:
1. Interfejs strony głównej nie powala, jest jakiś mało przemyślany i zorganizowany, albo moje odczucia są spowodowane doborem kolorów. Dużo bardziej pod względem wyglądu podoba mi się autobuser.pl, czy tarfi.net.
2. Brak rozbudowanych opcji trasy najszybszej, najkrótszej, itd.
3. Przydałoby się wprowadzić wyszukiwanie tuż po wybraniu punktu końcowego.
4. Przydałoby się wprowadzić listę numerów linii (oprócz wyszukiwania), czasami dużo łatwiej i szybciej kliknąć niż wpisywać dane.
5. Po dodaniu punktu [Enter] nie jest podpięty pod żadną akcję.
6. Przydałby się jakiś link do głównej strony serwisu np. pod logo, umożliwiający prosty powrót do początku.

Niestety nie udało mi się nawiązać kontaktu z twórcami projektu, dlatego nici ze statystyk i informacji o rozwoju projektu.

20 października 2008

Gastronauci - odsłona druga już niedługo

Serwis Gastronauci.pl (opisywałem go w maju) przygotowuje się do znaczących zmian (część moich uwag może zostanie uwzględniona). Na pierwszy ogień pójdzie layout serwisu (przede wszystkim strony głównej), który zostanie gruntownie przeprojektowany, napisany praktycznie od początku. Dzięki temu pojawią się w nim nowe elementy takie jak np. dużo bardziej efektywniejsze przeszukiwanie bazy restauracji. Oprócz tego zmianie ulegnie także hasło reklamowe, które dotychczas kojarzyło się bardziej z katalogiem stron WWW.

Portal przygotowuje się także do nawiązania współpracy z serwisami lokalizacyjnymi, prezentującymi dane na mapach, a także z firmami oferującymi usługi takie jak dostarczanie jedzenia do domówi i biur. Są już pierwsze efekty prowadzonych rozmów. Dane z Gastonautów można znaleźć m.in. na mapa.szukacz.pl, w najbliższym czasie pojawią się także w innych serwisach.

Zapewne takie działania generowały będą przychody firmy, jednak nie będzie to jedyne źródło utrzymania, bo w serwisie nadal będą funkcjonować usługi PREMIUM umożliwiające umieszczenie w profilu danej restauracji bardziej rozbudowanych informacji. Niestety usługa ta nie należy do tanich, jednak na tle innych podobnych serwisów jest najtańsza, czyli warto się nad nią zastanowić. Jeśli chodzi o reklamy, to także nadal będą wkomponowane w nowy wygląd strony.

Dużym plusem gastronautów (do którego przekonałem się po kilku chwilach rozmyślania) jest sposób weryfikacji dodawanych restauracji - cały proces odbywa się z udziałem administratora, który sprawdza poszczególne dane. Dzięki temu powstaje na prawdę rzetelny katalog restauracji, na którym można polegać.
Najbardziej aktualne statystyki wskazują, że liczba użytkowników w tym tygodniu wyniosła: 37 367, natomiast w całym poprzednim miesiącu 142 163.
Na koniec chciałbym pogratulować Oli Lazar za uzyskanie kolejmnych środków (12 tyś. złotych) na rozwój serwisu z konkursu Pinkubator Biznesu prowadzonego przez Radio PIN. Konkurs będzie trwać do końca listopada. Oczywiści poinformujemy o jego wynikach.

Jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś nowego o Gastronautach to na najbliższym spotkaniu z cyklu Aula Polska będzie możliwość posłuchania Oli Lazar, autorki pomysłu.

03 października 2008

Krotka historia o ... YouBookmarks

Dokładnie pamiętam jakie miałem wrażenia kiedy pierwszy raz odwiedziłem ten serwis. Pomyślałem wtedy, że znalazłem się na jakimś amerykańskim startupie, o którym wcześniej nie słyszałem. Przejechałem na dół strony i spojrzałem na tłumaczenia. Z dumą stwierdziłem, że bardzo fajnie, że przygotowali też polskie tłumaczenie, w końcu Polaków w USA jest dużo. Dopiero potem doczytałem, że jest to polska webaplikacja, będąca czytnikiem w dużej mierze rozbudowanym czytnikiem RSS stworzonym przez Piotra Jóźwiaka.

Dokładniej YouBookmarks to zestaw aplikacji online wspomagający zarządzanie wszelkiego rodzaju informacją poczynając od zakładek, kanałów RSS, a kończąc na wiadomościach z grafiką i materiałami wideo. W tym zestawie najbardziej rozbudowaną aplikacją jest czytnik RSS umożliwiający śledzenie w jednym miejscu aktualności z wielu serwisów. Każdą ciekawą informacje można w prosty sposób dodać do ulubionych, opisać słowami kluczowymi, wydrukować lub wysłać znajomemu.

Dostęp do skatalogowanych w ramach konta informacji jest możliwy z każdego komputera podłączonego do Internetu, a dzięki pluginowi dla przeglądarki Firefox nawet bez konieczności odwiedzania serwisu! W serwisie znalazła też miejsce prosta aplikacja pozwalająca publikować, głosować i komentować ciekawe wiadomości dodane przez innych użytkowników.


Każdy kto korzysta z Google Readera doceni możliwości czytnika RSS z serwisu YouBookmarks. Jest ich równie dużo, a nawet więcej niż u starszego brata z za oceanu:
- Import / eksport listy subskrybowanych kanałów w formacie OPML.
- Na bieżąco aktualizowane liczniki pokazujące ilość nieprzeczytanych wiadomości.
- Dwa tryby wyświetlania wiadomości standardowo rozwinięte lub standardowo zwinięte.
- Obsługa klawiaturą (dowolna konfiguracja skrótów klawiszowych ).
- Odznaczanie wszystkich lub poszczególnych kanałów jako przeczytane
- Podgląd ostatnio czytanych wiadomości.
- Dodawanie 1 kliknięciem wiadomości do ulubionych zakładek.
- Podgląd ulubionych zakładek dodanych przez czytnik.
- Zmiana zakresu daty od której czytnik ma wyświetlać wiadomości jako nowe (dostęp do funkcji na podstronie „ ostatnio czytane” w czytniku).
- Publikowanie 1 kliknięciem wiadomości na głównej stronie serwisu.
- Wyszukiwarka wiadomości.

Po kontakcie z Piotrem uzyskałem kilka ciekawych informacji. Otóż w tym momencie serwis ma około 1500 zarejestrowanych i aktywnych użytkowników. Spora ich cześć pochodzi z poprzedniego projektu autora - axv.pl. Piotr Jóźwiak informuje, że w najbliższym czasie serwis powinien zyskać kolejnych internautów. Jeśli chciałbyś wspomóc finansowo owy projekt proszę przejdź na jego stronę kontaktową.

Przyznam się, że założyłem konto żeby wypróbować serwis. Mam jednak pewien problem przyzwyczaiłem się do Google Readera i teraz trudno jest mi to zmienić. Teraz korzystam z YB sporadycznie, może w przyszłości się to zmieni.

18 września 2008

Szukajcie, a znajdziecie


Właśnie dostałem informację o nowym polskim startupie, który według mnie ma szansę na powodzenie, a przynajmniej wygląda bardzo ciekawie. Mowa o szukajdo.pl - start już niedługo.

Szukajdo.pl stawia na budowanie społeczności której użytkownicy sami określają do czego mogą być przydatni. Szukajdo.pl będzie połączeniem serwisu ogłoszeniowego oraz portalu społecznościowego. Obecnie nie ma na rynku podobnego projektu mimo dużej ilości podobnych do siebie serwisów z ogłoszeniami pogrupowanych według schematycznych kategorii. Główną funkcją serwisu będzie możliwosć odnajdywania osób pasujących, nadających się do konkretnych czynności oraz celów.


Więcej informacji o funkcjonalności serwisu już niedługo, tj. tuż przed startem serwisu.

Moja aktywność w sieci

O mnie

Moje zdjęcie
Z wykształcenia programista, z zamiłowania pasjonat technologii internetowych, w pracy głównie jako redaktor i twórca wizerunku. Oprócz codziennego badania życia na Flaker, Twitter, Blip, prowadzi własną stronę www.webatech.pl o internecie i związanych z nim technologiach, w szczególności tych, które przedstawiają Google, Apple, Microsoft i Mozilla.