Wpisując się (mam nadzieję) w konstruktywną krytykę Google chciałbym wytknąć im kolejne zaniedbanie. Dokładniej chodzi o szyfrowanie SSL w serwisach Google Docs i Google Calendar. Nie od dzisiaj wiadomo, że poufne dane przechowujemy nie tylko w poczcie, ale także np. w webowych kalendarzach, czy miejscach gdzie możemy przechowywać dokumenty biurowe.
Dokładniej: połączenie szyfrowane w Gmailu stało się standardem kilka tygodni temu. Wcześniej było dostępne dzięki opcji w dodatku Gmail Better. Jednak jak się okazuje w dwóch wymienionych webaplikacjach Docs i Calendar także możemy skorzystać z SSLa. Istnieje jednak dziwny warunek, bo aby z niego skorzystać należy zalogować sie do serwisu przez Gmaila i kliknąć na link z górnego paska Gmail Calendar Documents Photos Reader Web more ▼ lub wpisać adres z HTTPS. W przeciwnym przypadku jeśli podamy bezpośredni adres np. http://docs.google.com to sesja nie zostanie przeładowana na bezpieczną i będziemy korzystać z połączenia nietunelowanego. Wygląda to tak jakby ktoś z zespołu programistów zapomniał tego zmienić.
programowanie, technologie, internet, web, web2.0, startups, google, apple, mozilla, firefox, chrome
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą calendar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą calendar. Pokaż wszystkie posty
31 grudnia 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)
O mnie
- volfen
- Z wykształcenia programista, z zamiłowania pasjonat technologii internetowych, w pracy głównie jako redaktor i twórca wizerunku. Oprócz codziennego badania życia na Flaker, Twitter, Blip, prowadzi własną stronę www.webatech.pl o internecie i związanych z nim technologiach, w szczególności tych, które przedstawiają Google, Apple, Microsoft i Mozilla.
