Po tygodniu można powiedzieć, że Google Chrome nieco zadomowił się już na rynku przeglądarek, a internauci ochłoneli już z pierwszych uniesień. Mnie natomiast nurtuje pewien problem, zastanawiam się nad pewnym pytaniem: Kto z producentów przeglądarek stracił, kto zyskał?Dzięki prowadzeniu statystyk w serwisie, który poprawnie rozpoznaje Google Chrome od samego początku, mam możliwość sprawdzenia wyników jego popularności od momentu uruchomienia pierwszej wersji testowej. Dokładne wyniki zamieszczam poniżej w ramce:
| Nazwy Przeglądarki z polski Mozilla Firefox Internet Explorer Google Chrome Opera Browser Mozilla Suite Apple Safari | było 88.7% 68.8% 15.1% 0% 12% 1.8% 1.6% | jest 87.5% 57.7% 16.8% 12% 10% 1.8% 1.1% | różnica bez znaczenia - 11.1% + 1.7% + 12% - 2% 0% -0.5% |
Dokładnie widać, kto zdecydował się na używanie, bądź testy przeglądarki Google Chrome. Byli to głównie użytkownicy Firefoksa. Jest to dla mnie trochę dziwna sytuacja, bo sam jestem wśród tej grupy (no może nie do końca bo FF jeszcze czasami uruchamiam). Wyjaśnień może być kilka, ale w tym momencie do głowy przychodzi mi jedno. Internauci korzystający z FF są dużo bardziej podatni na nowinki techniczne. Warto tutaj zaznaczyć, jak trudno jest przekonać pozostałych internautów korzystających z IE do zmian (wielu z nich korzysta jeszcze z wersji 6.0, ponad 1/3).
