Pokazywanie postów oznaczonych etykietą allegro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą allegro. Pokaż wszystkie posty

28 listopada 2008

Przestoje w Allegro

Co kilka tygodni w moim czytniku RSS-ów pojawia się notka od Allegro informująca o problemach bądź przerwie technicznej. W związku z faktem, że sytuacja powtarza się dość często postanowiłem zliczyć czas owych problemów z jakimi boryka się największy w Polsce portal aukcyjny. Liczby, które według mnie są wręcz ogromne, mówią same za siebie.

Trudności w dostępie:
* Informujemy, że 12 sierpnia od godziny 00:09 do 00:16 występowały trudności w dostępie do serwisu = 7 minut
* Informujemy, że 30 sierpnia, w godzinach 22:54-23:03, występowały problemy w dostępie do serwisu = 9 minut
* Informujemy, że 3 września miały miejsce trudności w dostępie do serwisu. Problemy występowały w godzinach 20:53-21:36, a także 22:30-23:25 = 42 + 45 = 97 minut
* Informujemy, że 4 września od godziny 20:48 do 21:31 występowały trudności w dostępie do serwisu = 43 minuty
* Informujemy, że 7 września od godziny 21:01 do 21:30 występowały trudności w dostępie do serwisu = 29 minut
* Informujemy, że 8 września od godziny 20:41 do 21:46 występowały trudności w dostępie do serwisu = 65 minut
* Informujemy, że 16 września miały miejsce trudności w dostępie do serwisu. Problemy występowały w godzinach 15:01-18:05 oraz 18:55-20:04 = 3h 4 minuty + 1h 9 minut = 4h 13 minut
* Informujemy, że 17 września, w godzinach 20:28-22:28, występowały problemy w dostępie do serwisu = 2h
* Informujemy, że w niedzielę 2 listopada między godziną 12:12 a 12:25 występowały trudności z korzystaniem z serwisu = 13 minut
* Informujemy, że 11 listopada między 03:01 a 03:11 oraz między 07:46 a 08:10 Użytkownicy mieli problemy z zalogowaniem się do serwisu = 10 minut + 24 minuty = 34 minuty
* Informujemy, że 13 listopada od godziny 20:34 do godziny 20:44 występowały problemy z zalogowaniem się do serwisu = 10 minut
* Informujemy, że 15 listopada od godziny 17:30 do 18:19 występowały trudności w dostępie do serwisu = 49 minut

co łącznie daje 729 minut czyli 12 godzin i 15 minut 9 minut!

Przerwy techniczne:
* Informujemy, że w nocy z wtorku na środę (8/9 lipca) serwis Allegro będzie niedostępny z powodu przerwy technicznej. Przerwa potrwa od godziny 1:00 do 1:15 = 15 minut.
* Informujemy, że w nocy z soboty na niedzielę (25/26października) serwis Allegro będzie niedostępny z powodu przerwy technicznej. Przerwa potrwa 2:00 do 3:30 = 90 minut.
* Informujemy, że w nocy z poniedziałku na wtorek (3/4 listopada) serwis Allegro będzie niedostępny z powodu przerwy technicznej. Przerwa potrwa od godziny 2:00 do 5:00 = 180 minut.

co łącznie daje 285 minut!

Myślałem, że firmy tego pokroju dbają zarówno o swoje interesy, jak i pieniądze internautów. Widać jednak, że Allegro ma problemy, nie wiem może z infrastrukturą, może błędami w kodzie. Może warto byłoby pomyśleć nad serwerami wirtualnymi. Często mówi się, że profesjonalny serwis może sobie pozwolić na kilka minut niedostępności w całym roku, a tutaj mówimy o godzinach - dane zostały policzone tylko od 8 lipca, czyli od połowy roku, można zatem przypuszczać, że czasy przestoju są dwa razy dłuższe.

Co równie ciekawe w ramach rekompensaty aukcje, które kończą się w czasie trwania problemów z dostępem do serwisu są wydłużane o 24 godziny - według mnie nie jest to na rękę wystawiającym aukcje, bo jeśli ktoś oczekuje, że aukcja skończy się o 13, to powinno to nastąpić tyle minut później ile czasu trwała awaria. Być może wynika to z faktu, że nikt nie napisał skryptu, który by to robił i po prostu wszystkie aukcje są traktowane jednakowo.

16 października 2008

Dzień bez Google, dniem straconym, czyli gmail.pl sprzedany

Z takiego założenia można wyjść czytając informacje o wczorajszym kupnie domeny gmail.pl. Grupa Młodych Artystów i Literatów w końcu postanowiła "pozbyć się" adresu, który można łatwo pomylić z gmail.com - serwisem poczty Google. Według nich ostatnimi czasy po aferze z próbą odebrania adresu przez Google serwery na których jest utrzymywana strona nie wytrzymywały napływu internautów (a trzeba było przepiąć się na hosting Google :) ).

Domena gmail.pl została sprzedana na najpopularniejszym w Polsce serwisie aukcyjnym za ponad 70 tyś. złotych (komu?, Google?) w pakiecie razem z adresem www.prostyadres.pl. Co jednak ciekawe, Allegro usunęło linki do wszystkich aukcji, które wcześniej wygrał zwycięzca obecnej aukcji. Nie znajdziemy ich także na żadnym serwisie archiwizującym aukcje:).

PS. Jeśli to nie Google kupiło domenę, to ciekawe za ile teraz internauta, który ją wygrał będzie w stanie ją oddać po cichu gigantowi? Ja nie mogę się już doczekać domeny gmail.pl w poczcie Google.

07 października 2008

eBay zamyka biuro w Polsce, czyli poziom tekstów na Gazeta.pl sięgnął dna

Dzisiaj na stronach gazety.pl znalazłem cenną dla rynku IT informację, o tym że "eBay wychodzi z Polski". Przeczytałem notkę z uwagą i dowiedziałem się, że eBay Inc. (a nie eBay Ink - jak jest podane w informacji) zamyka większość swoich lokalnych oddziałów w krajach i rozpoczyna reorganizację firmy. Będzie ona polegać na tym, że np. "polska zatoka" będzie kierowana razem z innymi europejskimi z biura w Londynie. Co ważne dla internautów struktura serwisów www pozostanie bez zmian.

Co do samej publikacji na gazeta.pl. Redaktor serwisu próbuje odkryć w postępowaniu amerykańskiej firmy zwycięstwo Allegro. Ktoś mu za to zapłacił? Sugeruje, że to właśnie Allegro spowodowało taką, a nie inną decyzję szefów eBay. Dodatkowo na koniec bez żadnych faktów przytacza, że eBay ma kłopoty finansowe i że na rynku internetowym czai się zło, które dotknęło Vivid.pl (zamknięcie serwisu) i Hoopla.pl (reorganizacja). Oczywiście sugeruje, że dwa wymienione serwisy zbankrutowały, tzn. przestały być wypłacalne, co chyba nie jest do końca prawdą. Przynajmniej w kwestii Hoopla.pl, choć w sumie Vivid.pl chyba też, bo obecny właściciel po prostu postanowił zamknąć serwis, bo według niego nie przynosi on już dochodów.

Proponuję rozpocząć akcję nie czytam gazety:) Oczywiście jeśli ktoś jeszcze czyta.

01 października 2008

Allegro i phishing - ciąg dalszy sprawy

Na początku lipca w dwóch wpisach (tu i tu) zasugerowałem, ze Allegro jako poważna firma powinna trochę bardziej zadbać o swoich klientów i zabezpieczyć ich m.in. przed phishingiem. Sprawę dostrzegły media Aukcje.org i Dziennik Internautów. A w tej drugiej publikacji zacytowany został rzecznik prasowy Allegro pan Patryk Tryzubiak, który bił się w pierś i obiecywał, że w najbliższym czasie portal popracuje nad bezpieczeństwem i usunie wszystkie elementy, które mogą prowadzić do phishingu.

Co mamy po 3 miesiącach? Żadnych zmian nie widać, a pan rzecznik niestety nie odpisuje (może jestem zbyt malej wagi:) ). Dlatego pytam się ponownie jak można wykorzystywać pozycje monopolisty i nie dbać o bezpieczeństwo internautów. Przecież Allegro organizuje tyle imprez, ze miałoby także budżet na kampanie antiphishingową i wprowadzenie kilku poprawek w obsłudze klienta. Trzeba tylko chęci.

16 września 2008

AlleSklepy są otwarte 24h/dobę?

Dzisiaj trochę inna forma niż zwykle, bo chciałbym zamieścić dwa teksty (rożnych autorów) na jeden temat: Platforma SklepyAllegro, czy Otwarte24.pl?

Jakiś czas temu o2.pl wystartowało z ofertą platformy sklepów internetowych otwarte24.pl. Postanowiłem bliżej przyjrzeć się serwisowi Sklepy Allegro, z którym otwarte24 prędzej, czy później będzie musiało się zmierzyć. Żeby nie być jednostronnym, to sprawdziłem także, co na tym etapie rozwoju oferuje otwarte24.

Allegrosklep
Rozpoczęcie działalności na platformie sklepowej Allegro wymaga od użytkownika kilku ważnych czynności. Oczywiście na początku należy się zarejestrować w Allegro (konto musi być potwierdzone). Następnie kiedy już dysponujesz standardowym kontem musisz zebrać co najmniej 10 pozytywnych komentarzy. Oznacza to nie mniej ni więcej tyle, że należy wziąć udział w co najmniej 10 transakcjach i oczekiwać wystawienia komentarzy (podejrzewam, że pozytywnych, choć chyba nie jest to nigdzie zaznaczone). W kolejnym kroku możesz już przetransportować swoje ustawienia z domyślnego konta allegrowicza, do platformy sklepów Allegro. W tym celu należy odwiedzić stronę Allegro - link i zaakceptować regulamin. Po tym etapie z naszego konta ściągnięte zostanie 2,5 zł, bo tyle kosztuje pierwszy miesiąc korzystania z usługi. Następnie po założeniu sklepu należy wybrać odpowiednią nazwę, logo i szatę graficzną, a także sposób wyświetlania przedmiotów i rodzaj nawigacji. Co jeszcze daje założenie sklepu w Allegro? Dostaje się także możliwość wybrania własnej poddomeny. Można ustawić wznawianie oferty po 30 dniach, choć lepszą możliwością byłoby po prostu wystawianie towarów bez ograniczeń czasowych. To co ciekawe to możliwość stworzenia własnych kategorii (do 300).

Promocja tak utworzonego sklepu odbywa się na podobnych zasadach jak w otwarte24, czyli poprzez wyszukiwarkę, tyle że w przypadku platformy o2 jest to porównywarka, a w Allegro po prostu serwis aukcyjny. Niestety sklepy nie mogą liczyć na promocję w Ceneo, co według mnie jest dużym błędem, bo wpłynęłoby także na rozwój porównywarki.

Cennik Allegro z jednej strony nie jest zbyt wygórowany, bo za usługę płaci się 2,5 zł za pierwszy miesiąc, za kolejne 9 zł. Wystawienie przedmiotu to wręcz grosze, odpowiednio 5, 10 lub 20 gr. Jednak prowizje jakie pobiera Allegro są bardzo wysokie od 4 do 10% w zależności od kwoty za jaką wystawiamy towar. Nie jest to mało, jednak zważywszy na to jaką reklamę oferuje Allegro wielu sprzedawców godzi się na taką ofertę. Ogólnie gwoli podsumowania jestem zdania, że Sklepy Allegro, to nic więcej jak lekko rozwinięta forma standardowych kont aukcyjnych.

24h na dobę
Zupełnie inaczej jest na platformie sklepów internetowych otwarte24.pl. W tym momencie jest ona mniej popularna, ale prezentacja wystawionych za jej pośrednictwem produktów w czwartej w Polsce porównywarce cen Radar.pl może to wynagrodzić. Na założenie sklepu należy poświęcić nie więcej niż 5 minut. Składa się na nie podanie imienia, nazwiska, danych kontaktowych oraz NIPu (jeśli prowadzisz firmę). Po aktywacji konta - link przesłany e-mailem - możesz rozpocząć konfigurację sklepu.

To co odróżnia Otwarte24 od Sklepów Allegro, to przede wszystkim fakt, że jego prowadzenie, sprzedaż towarów, czy promocja w radar.pl są w pełni darmowe. Także subdomena wydaje się bardziej atrakcyjna. Wyobraźmy sobie sklep u mateusza, a domenę uMateusza.otwarte24.pl lub delikatesy i domenę delikatesy.otwarte24.pl. Domena zaproponowana przez o2 jest bardziej naturalna. Allegro mogłoby przygotować jakąś alternatywną domenę do wyboru. Co ciekawe w otwarte24.pl istnieje możliwość eksportu ofert do innych serwisów porównujących ceny: Ceneo, Nokaut oraz Skąpiec. Dodatkowo można w nim podpiąć własną domenę! a także ustawić słowa kluczowe dla Google oraz podpiąć kod Google Analytics do strony głównej sklepu. Po ostatnich zmianach zaobserwowałem, że w serwisie pojawiła się także możliwość zamieszczania informacji dla Kupujących. Można dodać Tekst powitalny, O sprzedającym, Koszty dostawy, sposoby płatności i termin realizacji zamówień, a także Regulamin sklepu.

Podsumowanie
Porównując otwarte24.pl do sklepy.allegro.pl stawiałbym na usługę o2.pl. Jest bardzo prosta i do tego bardziej przyjemna w użyciu, a co ciekawe jest ciągle rozwijana funkcjonalnie.


Autorem drugiego tekstu jest Mateusz Zawadzki:
Chcąc sprawdzić jak wiele trudu trzeba sobie zadać, aby stać się właścicielem własnego sklepu internetowego postanowiłem porównać dwie platformy oferujące takie możliwości sklepyAllegro oraz Otwarte24.pl.

Drogo, ale z dobrą reklamą
Na początek sprawdziłem jak wyglądają "sklepy". SklepyAllegro to nic innego jak standardowo wyglądający, bardzo dobrze znany serwis aukcyjny hucznie nazwany sklepami. Nie zraziłem się jednak rozwianymi marzeniami o własnym sklepie (wszak produkty na Allegro wystawiać mogę i bez sklepu) i rozpocząłem poszukiwanie informacji dotyczących założenia własnego, nazwijmy to sklepu. Już na samym początku odnalazłem odpowiedź na pytanie, w jaki sposób serwis na siebie zarabia. Choć jest to standard jeśli chodzi o pierwszego uczestnika naszego porównania, jest to sprawa dość istotna. Wykaz opłat i prowizji jest mocno rozwinięty. Nie ma tu ani darmowych kont, ani bezprowizyjnych transakcji. Do 15 września abonament na usługę był bezpłatny, w tej chwili trzeba już za niego płacić (2,5 zł za pierwszy miesiąc). Nie jest to jakaś wygórowana kwota, ale prowizje pobierane od transakcji, dla nie znających zbytnio realiów panujących w każdego rodzaju sklepach, są już znaczące. Podsumowując, mój test zakończył się na zapoznaniu się z cennikiem usług. Sklepu nie założyłem.
Niepodważalnym atrybutem sprzedaży produktów poprzez Allegro, czy to za pomocą zwykłego konta, czy też przy użyciu platformy sklepyAllegro jest ogromna popularność serwisu. Allegro nie będzie dla mnie jednak nigdy sklepem. W zasadzie jest to cały czas stare dobre Allegro, na którym już od jakiegoś czasu można było zauważyć zwiększającą się liczbę ofert Kup Teraz. A cóż to innego jak nie sklep?

Prosto i za darmo
Przejdźmy do drugiej testowanej platformy jaką jest serwis otwarte24.pl. W tym przypadku pierwsze wrażenie jest dużo lepsze. Zacząłem od próby założenia własnego sklepu. Od razu spotkałem się z miłą niespodzianką, gdyż reklamowana jako darmowa usługa jest rzeczywiście bezpłatna. W tym przypadku ciężko odgadnąć na czym zarabiać chce właściciel strony. Nie ma tam ani reklam, ani linków do stron innych portali o2.pl. Od razu nasuwa się chęć popularyzacji porównywarki radar.pl, na której oferty naszych sklepów będą dostępne za darmo, ale ciężko stwierdzić żeby tylko to było podstawą stworzenia serwisu. Być może informacje o tym jak zarabiać ma otwarte24.pl poznamy niedługo. Tak więc zakładam sklep. Cały proces przebiega bardzo sprawnie i już po kilku minutach jestem właścicielem własnego internetowego marketu. Przynajmniej tak się czuję choć właścicielem całej internetowej strony mojego biznesu pozostaje administrator.
Prostota i łatwość opanowania całego procesu wpływa jednak negatywnie na możliwości konfiguracyjne serwisu. Aby osiągnąć taki efekt projektanci serwisu musieli ograniczyć liczbę funkcji dostępnych dla użytkowników. Wynik jest taki, że wszystkie sklepy na otwarte24.pl wyglądają praktycznie tak samo i nie zmieni tego możliwość wprowadzenia własnego tła, czy też loga firmy. Nie uznaję tego od razu za wadę, szczególnie, że zmiany w serwisie wprowadzane są często i być może kiedys zaistnieje funkcja dowolnego zaprojektowania interfejsu z gotowych elementów.
Martwi mnie jednak to że sklepy które z założenia miały powstawać na otwarte24.pl stają się aukcjami internetowymi z cenami Kup Teraz. Ogólne wrażenie jest jednak dobre. Na pierwszy sklep i zaistnienie w internecie jak najbardziej oferta otwarte24.pl powinna być wystarczająca.


Podsumowanie
Na koniec podsumowanie. Jeśli chodzi o to co mogłoby nas kierować w stronę któregoś z serwisów, to jeśli chodzi o Allegro jest to popularność portalu. Mówiąc o otwarte24.pl powinniśmy myśleć o braku trudności w utworzeniu własnego sklepu i bezpłatnym rozwiązaniu. Wybór nie jest najłatwiejszy. Jeśli drugie rozwiązanie zyska na popularności sprawa będzie znacznie prostsza.

03 sierpnia 2008

Allegro podgląda eBay

Największa w Polsce platforma aukcyjna wprowadziła ostatnimi czasy kilka nowości. Postęp w tej branży jest bardzo wskazany, ja jednak mam wrażenie, że gdzieś już to wszystko widziałem.

1 lipca pisałem o możliwości przeprowadzenia ataku na klientów Allegro. Akcję podjął najpierw serwis Aukcje.org, a później Dziennik Internautów. Dzięki temu ostatniemu dowiedzieliśmy się, że Allegro zamierza w informacjach przesyłanych do swoich użytkowników załączać prywatne dane np. imię i nazwisko, w celu zminimalizowania możliwości wykonania ataku. Co ciekawe taką funkcję ma już od dawna amerykański eBay. Jednak warto kopiować dobre wzorce.

Dzisiaj przeglądając strony Allegro natknąłem się na kolejną "nowość", którą w końcu udało się wprowadzić europejskiemu potentatowi. Mowa o wyszukiwaniu ofert w oparciu o lokalizację Sprzedającego. Ma ona ułatwić kupującym znalezienie przedmiotów, które mogą odebrać osobiście.
Aby skorzystać z nowej opcji wyszukiwania, wystarczy podać kod pocztowy miejsca, w którym Użytkownik się znajduje, oraz określić maksymalną odległość między tym miejscem a lokalizacją Sprzedającego. Zalogowanym Użytkownikom system automatycznie przyporządkuje kod pocztowy, podany w ustawieniach konta. Wynikiem wyszukiwania będzie lista ofert sprzedaży z wybranego obszaru.
Chwileczkę? czy ja gdzieś już tego nie widziałem? A tak na ebay.pl/com/co.uk/... Jednak warto kopiować dobre wzorce.

27 czerwca Grupa Allegro uruchomiła mobilną wersję swojej platformy sprzedaży, którą można obsługiwać bezpośrednio z telefonu komórkowego. Dzięki specjalnie przygotowanej stronie, komórkowi internauci pobierają znacznie mniej kB danych niż ci, którzy otwierają allegro.pl w standardowych przeglądarkach. Co ciekawe podobny serwis ma już od jakiegoś czasu eBay. Jednak jak już pisałem wyżej, warto kopiować dobre wzorce.

Pytanie, czy programiści Allegro nie powinni się wykazać bardziej twórczym myśleniem? OK eBay jest standardem więc warto mieć to co oni, ale polska kreatywność jest duża, może czas na realizację własnych pomysłów.

18 lipca 2008

Anty phishing

Na blogu Mobile and Web Blog ukazała się właśnie notka, która doskonale wpisuje się w klimat kilku moich poprzednich postów dotyczących phishingu w sprawie z Allegro, a także socjotechniki do jakiej przyzwyczajają nas telemarketerzy z banków.
Najciekawsze w niej są kroki jakie powinny być podejmowane przez firmy jak i internautów w celu zminimalizowania ryzyka utraty danych:
1. Firmy powinny często przestrzegać internautów, o tym, że nigdy nie proszą w mailach o uzupełnienie, czy też podanie poufnych danych. Więcej, e-mail adresowany powinien być z imienia i nazwiska do danej osoby (zminimalizuje to niebezpieczeństwo) - to o czym wspominałem w sprawie Allegro.
2. Konsumenci powinni być świadomi, ale też informowani, o tym żeby nie klikać na adresy URL zawarte w e-mailach, w szczególności jeśli przychodzą one z banków. Rozwiązaniem tego jest odwiedzenie strony bezpośrednio poprzez wpisanie jej adresu w pasku adresów - to także można podciągnąć pod sprawę z Allegro.
3. Konsumenci powinni być świadomi, ale także informowani o tym żeby sprawdzać, identyfikować witryny na których podają ważne informacje. Warto w tym celu używać najnowszej wersji Firefoksa, która w prosty sposób prezentuje dane z certyfikatów, a także sprawdza, czy odwiedzaliśmy daną witrynę wcześniej.
4. Konsumenci powinni być świadomi, ale także informowani o tym żeby zakładać silne hasła. Ja za takie uważam te które zawierają co najmniej 10 znaków w tym duże i małe litery, liczby, a także znaki specjalne. Problemem może być fakt, że wielu internautów używa tego samego hasła na wielu stronach. Moim marzeniem jest logowanie za pomocą kluczy, certyfikatów szyfrowanych za pomocą linii papilarnych.
5. Konsumenci powinni być świadomi, ale także informowani o tym żeby nie odpowiadać na e-maile proszące o udostępnienie ważnych danych osobowych.
6. Internauci powinni mieć możliwość i powinni chcieć dodawać strony wykorzystujących phishing - jeden z najciekawszych punktów, postulatów.

15 lipca 2008

Allegro i phishing część 2

1 lipca napisałem post o możliwości przeprowadzenia ataku phishingowego na klientów Allegro. Ku mojemu zadowoleniu dostrzegły go inne media tj. Aukcje.org i Dziennik Internautów, którego redaktor Marcin Maj po trzech dniach przeprowadził bardziej dokładną analizę informacji na temat zabezpieczeń Allegro. Udało mu się uzyskać wypowiedź Patryka Tryzubiaka rzecznika Allegro:
Chcemy zwiększyć pewność adresatów, że list pochodzi od nas, dzięki wprowadzeniu dodatkowych, personalizowanych informacji w treść emaila. Pracujemy właśnie nad wprowadzeniem tej funkcjonalności. Co do linku do logowania, zdecydowaliśmy się na taką możliwość ponieważ zwiększa wygodę adresata. Uruchomienie w/w opcji powinno zwiększyć odporność całej komunikacji mailowej Allegro - Użytkownik na atak fishingowy – mówi Tryzubiak.
Podobny sposób wykorzystuje już światowy gigant eBay, który do niektórych z e-maili jakie wysyła do swoich użytkowników dołącza imię, nazwisko i login z serwisu aukcyjnego. Jednak Jakub Dębski z firmy ESET uważa to za chybiony pomysł. W dzisiejszych czasach kiedy dane z serwisów takich jak nasza-klasa, goldenline, czy grono są powszechnie dostępne, nie jest trudnym powiązanie tych danych z Allegro.
Według mnie taki pomysł jest lepszy niż stan obecny. Może warto byłoby dodatkowo podpisywać e-maile certyfikatem, czy kluczem, dzięki temu internauci mieliby pewność od kogo pochodzi dany list. Allegro jest już na tyle rozwiniętą marką, że mogłoby także co jakiś czas sponsorować akcję informującą swoich użytkowników o potrzebnie sprawdzania certyfikatu na stronie przed zalogowaniem. Mogliby także opowiedzieć się za przeglądarką, którą uważają za najbezpieczniejszą do korzystania z ich serwisu.

01 lipca 2008

mAllegro bez echa

Allegro w końcu dostrzegło rynek mobilnych internautów i zaprezentowało pierwszą wersję testową swojego mobilnego serwisu mobileAllegro, mobilneAllegro, mAllegro (oczywiście nie zadbano wcześniej o domenę i nie jest ona własnością Allegro). Aby z niej skorzystać wystarczy połączyć się ze stroną www.allegro.pl za pośrednictwem urządzenia mobilnego (czytaj telefonu, który nadaje i odbiera w GPRS). Informacja jaka ukazała się 4 dni po starcie mAllegro:
"Informujemy, że na stronie głównej mAllegro udostępniliśmy link Pełna wersja serwisu. Umożliwia on korzystanie przy pomocy telefonu komórkowego z klasycznej wersji Allegro. Uproszczona wersja mobilna jest uruchamiana domyślnie po połączeniu z witryną."
Wygląda na to, że użytkownicy nie bardzo chcą korzystać z ograniczonego funkcjonalnie mAllegro i wolą zapłacić więcej za pobrane dane, a mieć dostęp do wszystkich opcji platformy aukcyjnej. Czas więc, aby programiści Allegro zabrali się do pracy i przygotowali na prawdę dobre mobilne Allegro, bo sam pomysł jest ciekawy, tylko brakuje mu wykończenia.

Allegro i phishing

Kilka dni temu znajomy pokazał mi informację przesłaną od Allegro dotyczącą wpłaty za wystawianie aukcji. Owa wiadomość przesłana została oczywiście przez e-mail. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że w liście znajdziemy adres konta bankowego i dodatkowo link do strony przez, którą możemy dokonać wpłaty. I tutaj pole do popisu mają phishingowcy.
Co ciekawe w kwietniu tego roku Allegro miało taki problem, ale wtedy wystosowano tylko komunikat (który według mnie przeszedł bez echa), w którym nalegano na sprawdzanie nadawcy e-maila (śmiech na sali). Według mnie tylko patrzeć kiedy nastąpi jakaś kolejna zmasowana akcja wyłudzania pieniędzy. Niestety Allegro nie chce uczyć się na błędach i w żaden sposób nie chcą zabezpieczyć swoich kontrahentów, a można by np. nie umieszczać linków w e-mailach lub szyfrować certyfikatem nie tylko logowanie, ale i sesje po zalogowaniu.

11 maja 2008

Problemy w Safari (szczególnie z Allegro)

Bacznie obserwuję przeglądarkę Apple Safari od momentu udostępnienia jej wersji dla systemu Windows. Muszę przyznać, że jej użyteczność, czy też funkcjonalność wzrasta z każdym wydaniem. Jednak całkowita rezygnacja z Firefoksa nie wydaje się możliwa, a to z kilku przyczyn:
  1. brak tak zaawansowanych funkcjonalnie dodatków,
  2. problemy z wyświetlaniem stron przygotowanych do działania w IE i FF.
O ile pierwszą można jeszcze zrozumieć, o tyle drugiej już nie.
Szczerze, to wątpię, żeby twórcy WebKita (silnika Safari) gorzej przygotowywali go do renderowania stron, bo z wszystkich informacji publikowanych w internecie wynika, że to silnik przygotowywany w projekcie WebKit spełnia więcej standardów. W czym jest więc problem? Prawdopdobnie w tym, że na danych stronach używa się sformułowań np. z JavaScript, które działają tylko w IE i FF.
Dobrym przykładem na który zresztą dzisiaj natrafiłem jest strona Allegro. Gdy zapragniesz sprzedać wybrany produkt, to niestety będziesz mógł przydzielić go tylko do dwóch kategorii: Antyki i Sztuka oraz Biżuteria i Zegarki. Co ciekawe na kłopoty napotkasz także, gdy będziesz używać edytora graficznego strony aukcji. Ze względu na fakt, że liczba użytkowników Safari w Polsce rośnie, Allegro powinno coś z tym problemem zrobić, no chyba, że wina jest jednak po stronie programistów Safari.



PS. Niestety nie jestem w stanie sprawdzić, czy problem występuje w wersji Safari na MacOS X.

Moja aktywność w sieci

O mnie

Moje zdjęcie
Z wykształcenia programista, z zamiłowania pasjonat technologii internetowych, w pracy głównie jako redaktor i twórca wizerunku. Oprócz codziennego badania życia na Flaker, Twitter, Blip, prowadzi własną stronę www.webatech.pl o internecie i związanych z nim technologiach, w szczególności tych, które przedstawiają Google, Apple, Microsoft i Mozilla.