programowanie, technologie, internet, web, web2.0, startups, google, apple, mozilla, firefox, chrome
19 października 2009
W ubiegłym tygodniu...
12 października: Google Wave – testy i poradnik
13 października: Windows 7 w MacOS X Snow Leopard
14 października: Oficjalne logo Google Chrome OS?
14 października: Google Chrome OS – serce już pulsuje
15 października: Blog Action Day 2009 – potęga blogów
15 października: Stare media: Reaktywacja
16 października: Stare media: Reaktywacja - relacja
Oprócz wpisów z webatech.pl w zestawieniu znajdziecie również informacje o moich poradnikach jakie w poprzednim tygodniu znalazły się w sieci:
12 października: Startujemy z Google Wave
13 października: Nowy widżet tłumaczący z Google Translate
14 października: Polonizujemy Bloggera część 4: poprawiamy datę – sposób drugi
15 października: Poprawiamy SEO Bloggera część 1: lepsze indeksowanie podstron
16 października: Blogger z mikroblogami część 1 – integracja z Flakerem (FP)
Jednocześnie chciałbym poinformować, że udaję się na krótkie (relatywnie) wakacje, tak więc działalność bloga będzie mocno ograniczona. Ale zapraszam już niedługo, do czytania kolejnych informacji i poradników.
27 sierpnia 2009
Tłumacz Dokumentów
Po przedstawieniu przez Microsoft informacji o uruchomieniu w przyszłym roku webowej i darmowej wersji Office’a, Google zapowiedział bardziej intensywną rozbudowę konkurencyjnego i własnego serwisu Dokumenty (Docs). Na początku pokazano nową odsłonę funkcji udostępniania folderów i dokumentów, teraz przyszedł czas na kolejne aktualizacje.
Jedną z nich jest integracja z Dokumentami usługi Google Tłumacz. Na razie dostępne jest jedynie tłumaczenie (na 42 różne języki w tym polski) dokumentów tekstowych, ale zapewne w przyszłości pojawi się ono również w arkuszach kalkulacyjnych, prezentacjach, czy innych formatach jakie będzie można otwierać za pomocą biura Google.
Po przetłumaczeniu tekst można zapisać w istniejących Dokumentach jako kopię, lub nadpisać istniejący oryginał. Co ciekawe funkcja opisana jako totalna nowość w serwisie Dokumenty była już wcześniej dostępna, jednak tylko bezpośrednio w usłudze Google Tłumacz. Z pewnością teraz skorzysta z niej znacznie więcej internautów.
Jeśli chcesz dowiedzieć się jak tłumaczyć pliki tekstowe bezpośrednio w serwisie Google Dokumenty obejrzyj poradnik.
11 grudnia 2008
Nowa odsłona serwisu Google Translate
Google małymi kroczkami, ale za to sukcesywnie rozbudowuje aplikacje sieciowe znajdujące się w swoim bogatym portfolio. Tym razem aktualizacji, a raczej redesign'owi, czy też relunchowi poddany został serwis tłumaczący Google Translate. Nowe menu zostało podzielone na 5 zakładek (poprzednio 4): Strona główna, Tekst i witryny, Przetłumaczone wyniki wyszukiwania, Słownik i Narzędzia. Domyślnie po wpisaniu adresu http://translate.google.pl serwis tłumaczący otwiera się na pierwszym tabie, czyli na Stronie głównej agregującej pozostałe funkcjonalności GT. Możemy na niej skorzystać z pola TextArea i po wpisaniu w nim tekstu przetłumaczyć go na dowolny język, wybierając oczywiście język źródłowy i docelowy. Co ciekawe można teraz szybko zamienić te opcje korzystając po prostu z polecenia zamień. W poprzednim wydaniu w celu przetłumaczenia całej strony WWW należało podać jej adres w polu Przetłumacz stronę, teraz adres URL można wkleić bezpośrednio we wspomnianym wyżej polu TextArea. Funkcjonalność ta znajduje się także w odrębnej zakładce - Tekst i witryny.
Kolejna funkcjonalność, to tłumaczenie zapytań do wyszukiwarki. Aby z niej skorzystać należy kliknąć na link Przetłumacz i wyszukaj, co spowoduje przeładowanie strony i otwarcie trzeciej zakładki. Dzięki tej opcji można łatwo zapytać Google o wybrane dane z użyciem dowolnego tłumaczenia słów, a następnie skorzystać z tłumaczenia strony i odczytać ją w swoim ojczystym języku.
Następny link na stronie głównej jest powiązany z ostatnią, piątą sekcją. Można w niej pobrać gadżet na swoja stronę, bloga, który będzie automatycznie tworzył jego tłumaczenie po wybraniu określonego języka.
Pozostała jeszcze jedna zakładka - Słownik. Jednak nie jest ona dostępna z "pierwszego poziomu Google Translate", co ciekawe nie jest także dostępna gdy do dostania się do serwisu użyjemy adresu polskiego czyli http://translate.google.pl. Zamiast niego w pasku przeglądarki należy podać adres z końcówką .com i następnie przejść na 4 zakładkę. Jest ona przedłużeniem słownika Google wyszukującego informacje w sieciowych encyklopediach. Niestety brakuje w niej języka polskiego.
Widać, że Google stale rozbudowuje serwis tłumaczeń i integruje go z pozostałymi usługami (ostatnio Google Reader). Czy zatem niedługo znajdziemy go w Gmailu i na stronie wyszukiwarki?
O użyciu serwisu przeczytasz w poradniku webatech.pl.
O mnie
- volfen
- Z wykształcenia programista, z zamiłowania pasjonat technologii internetowych, w pracy głównie jako redaktor i twórca wizerunku. Oprócz codziennego badania życia na Flaker, Twitter, Blip, prowadzi własną stronę www.webatech.pl o internecie i związanych z nim technologiach, w szczególności tych, które przedstawiają Google, Apple, Microsoft i Mozilla.
