Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklama. Pokaż wszystkie posty

29 czerwca 2009

Moje pomysły na małe, fajne, ciekawe projekty

Kilka tygodni temu firma Kreativ i stojący na jej czele Rafał Agnieszczak wystartowali z inicjatywą Startup School ‘09. Za jej główny cel organizatorzy postawili sobie zebranie 15 dwuosobowych zespołów, którym przez trzy wakacyjne miesiące lipiec, sierpień i wrzesień będą pomagać przy tworzeniu startupów. Jednak, aby dostać się do pierwszej Szkoły Startupu trzeba było spełnić kilka wymogów. Po pierwsze w twoim teamie jedna osoba musi być studentem. Po drugie pomysł, który chcecie realizować musi się spodobać jury, które dokonuje selekcji. Po trzecie musisz wykazać się umiejętnościami, bo na naukę od zera nie będzie czasu. Start już 29 czerwca, więc lista została zamknięta już dawno temu. Teraz czas na kibicowanie.

W celu obustronnej promocji Rafał Agnieszczak razem z Grzegorzem Marczakiem z bloga-serwisu Antyweb.pl. przygotowali akcję, w ramach, której wybierany był pomysł, który miał zostać zrealizowany w czasie sesji Szkoły Startupu. Byłem tym szczęśliwcem, że jedna z czterech moich inwencji została zauważony i była poddana głosowaniu. Niestety, konkurencja okazała się poza zasięgiem i ostatecznie wybrane zostały dwa pomysły: wyszukiwarka przepisów kulinarnych na podstawie posiadanych składników" oraz "platforma korepetycji online", które zdobyły odpowiednio 251 i 260 głosów. Jak widać szły “web w web”.

Mój pomysł kalendarza z serialami zdobył 52 głosy. Uważam, że jest ciekawy i może się podobać, tak jak i moje pozostałe propozycje. Jednak ze względu na wieczny brak czasu, postanowiłem się nimi podzielić. Bez szczegółów, bo pomysł, to człowiek, który ma pewną ideę. Jeśli zatem chciałbyś zrealizować jedna z moich idei proszę o kontakt.

Pomysł 1: Webaplikacja do zarządzania wydatkami ogólnie domowymi.

W funkcjonalności serwisu widziałbym możliwość:
* integracji danych z bankami;
* dokonywania płatności przez bank, paypal i podobne;
* dostarczanie faktur elektronicznych i informacji przez firmy zewnętrzne np.  dostawców energii, gazu, wody, telekomunikacji;
* ręcznie wpisywanie otrzymanych faktur i paragonów sklepowych;
* bakcup paragonów i faktur.

Pomysł 2: Baza danych firm, o których mówi się w internecie

Dzięki niej internauci tworzący informacje mogli, by korzystać z widżetów, podobnych do tych, które ma u siebie sieć XCrunch, a dokładniej http://www.crunchbase.com/widget/. Jest wiele firm polskich, o których się pisze, do tego grona można również dodać startupy.

Pomysł 3: Strona lekko społecznościowa z serialami TV.

Seriale telewizyjne mają wielu fanów wśród internautów. Jednak w internecie nie ma zbyt wielu stron, które doskonale informowałyby o tym, kiedy dany serial jest transmitowany, czy to na HBO, Comedy Central, czy stacjach amerykańskich. Chciałbym zrobić właśnie taką stronę, kalendarz (coś podobnego do http://www.pogdesign.co.uk/cat/), który dodatkowo mógłby być rozpowszechniany przez widżety, czy aplikacje na popularne serwisy mobilne. Do każdego z odcinków istniałby opis, jednak można byłoby do niego dodawać swoje opinie, a także linki do stron, gdzie można znaleźć więcej informacji, czy też innych materiałów wideo. Każdy użytkownik mógłby tworzyć swój profil (powiązany tylko z loginem i hasłem, bez e-maili i innych informacji), w którym wybierałby swoje ulubione seriale. Dzięki temu mógłby stworzyć własny mały widget na swoją stronę, czy też ustawić przypominanie o kolejnych odcinkach. Poza tym widziałbym wiele innych ciekawych funkcjonalności, ale strona ma być przede wszystkim prosta w obsłudze.

Pomysł 4: Nauka języka przez fiszki

Ficzery serwisu:
* możliwość wprowadzania własnych słówek, których chcemy się nauczyć;
* dostępność fiszek w wielu różnych kursach językowych (np. angielski biznesowy i prawniczy);
* aplikacja mobilna pozwalająca na naukę w dowolnym czasie;
* płatność za dogrywanie kursów;
* pokazywanie postępów w nauce z możliwością wyeksportowania fajnego widżeta informującego znajomych o naszych dokonaniach;
* możliwość wygenerowania własnego widżeta, podsstrony serwisu, gdzie internauci udostępnialiby kursy stworzone własnoręcznie.

To tyle, jeśli coś Cie zainteresowało i jesteś gotowy podjąć trud pracy czekam pod adresem volfen@gmail.com, na GTalk volfen@gmail.com. Możesz mnie także znaleźć na flakerze , FB i innych serwisach.

22 czerwca 2009

Po co aktualizować iPhoneOS?

20081015-IMG_4495

Oprócz wszystkich znanych i nieznanych funkcji jakie udostępnione zostały w najnowszej wersji iPhoneOS 3.0, Apple umieściło szereg poprawek związanych z bezpieczeństwem używania telefonu i poprawą stabilności. Jeśli zatem nie przekonują Cię nowe “ficzery”, to przynajmniej weź pod uwagę, że po aktualizacji twój iPhone może się mniej zawieszać i działać wydajniej.

W iPhoneOS 3.0 dołączonych zostało 46 poprawek bezpieczeństwa. Najwięcej z nich poświęcone zostało silnikowi WebKit, odpowiadającemu m.in. za wyświetlanie stron w Mobile Safari. Od teraz mobilna przeglądarka nie będzie się zawieszać po wejściu na strony z niebezpiecznym kodem i tym samym uniemożliwi reset urządzenia, czy aplikacji.

Poprawiono również samo Safari, które dotychczas po usunięciu historii, tak na prawdę nie kasowało jej z dysku twardego. W programie Mail (Poczta) usunięto błąd powodujący automatyczne inicjowanie połączenia głosowego, a także dodano opcję umożliwiającą określenie, czy zewnętrzne pliki graficzne wyświetlane w e-mailach mają być ładowane. Zmianie poddano także funkcję odpowiadającą za wyświetlanie plików PNG, które mogło powodować błędy. Jeśli rozpatrujemy błędy w otwieraniu dokumentów, to warto także wspomnieć o module CoreGraphics, który zaktualizowano tak, żeby nie zawieszał się przy otwieraniu plików PDF z niebezpiecznym kodem.

Inne aktualizacje bezpieczeństwa dotyczą m.in. kodeka MPEG4-Video, Telefonowanie, Profile, Libxml, IPSec.

19 czerwca 2009

Palm Pre i sprawa iTunes

Apple wydało właśnie oświadczenie, w którym zapewnia, że nie będzie wspierać nieautoryzowanych urządzeń (czytaj Palm Pre) korzystających się z iTunes. Dla przypomnienia nowy smartfon Palma synchronizuje się z aplikacją Apple i przedstawia się jak iPod 1.0.

Odpowiedź Palma była natychmiastowa. John Paczkowski (czy polskie nazwiska w największych firmach USA to przypadek?) poinformował Palm wydał oświadczenie, w którym poinformował, że użytkownicy będą mieć wybór i będą mogli pozostać przy wersji, która bez problemów współpracuje z Pre. Ja mógłbym dodać, że Palm zapewne rozważa możliwość zmiany w firmware swojej słuchawki. W pewnym momencie może dojść zatem do przepychanki. Apple będzie aktualizować iTunes’a, a Palm wydawać nowe oprogramowanie do Pre. W efekcie powinno to doprowadzić do otwarcia App Store na inne platformy, co jednak na tym etapie wydaje się sprawą mocno kontrowersyjną, bo Apple nigdy niczego nie otworzył, choć trzeba przyznać, że umożliwił instalację Windowsów na Macach z Intelami.

Według mnie zamiast przepychanek na których Apple mocno straci powinno nawiązać kontrolowaną współpracę z Palmem i zapobiec utracie na wizerunku. Idąc dalej, trochę futurystycznie, widziałbym otwarty sklep nie tylko z muzyką, ale i aplikacjami i programy z AppStore działające np. na Pre. Nie wydaje się to nie możliwe, szczególnie jeśli porównamy konfigurację obydwu urządzeń i zobaczymy, że każde z nich działa pod kontrolą tego samego procesora i składa się praktycznie z takich samych podzespołów.

04 listopada 2008

Reklama targetowana, czy sieci społecznościowe od Google? Na początek rozbudowane profile

Google ponownie zaskakuje. Tym ludziom chyba na prawdę nigdy nie skończą się pomysły (uwaga dygresja: zwłaszcza, że część kupują lub kopiują). Właśnie wystartowała podstrona, w której możemy uzupełnić swój profil Google Accounts o bardziej szczegółowe dane, niż tylko adres e-mail. Mowa o imionach i nazwiskach, pseudonimach, ukończonych szkołach, aktualnych i byłych zawodach - nic dodać, nic ująć, po prostu Google tworzy swój własny ograniczony LinkedIn.

Czy za kilka miesięcy zobaczymy dodatkowe narzędzia, które umożliwią powiązanie internautów Google w sieci społecznościowe? Tego nie wiemy, ale można się przypuszczalnie spodziewać, że coś ruszy, skoro gigant zbiera więcej naszych informacji. Może Google kompletuje bardziej szczegółowe dane w celu serwowania nam reklamy behawioralnej, bardziej targetowanej? Ostatnio słyszałem takie pogłoski, a o wprowadzeniu tego typu reklamy w polskich portalach można przeczytać w ostatnim NEXT. Bardziej jednak skłaniam się ku powiązaniu informacji w sieci.

01 listopada 2008

Reklama na blogach

Większość reklam jakie można spotykać na blogach, to reklamy kontekstowe. Są one mało inwazyjne, bo ich treść jest dostosowana do tekstów znajdujących się na danej stronie. Jednak jeśli spojrzymy na zarobki, to nie jest to najbardziej efektywny sposób przypływu gotówki. Znacznie lepiej jest znaleźć sponsora (jednego lub kilku) dla strony. Problem w tym, że reklama kontekstowa jest dostępna niejako od ręki, a znalezienie sponsora graniczy z cudem (trzeba mieć oglądalność na poziomie kilku tysięcy unikalnych odwiedzin). Dobrym rozwiązaniem tych problemów może być (będę testować) oferta serwisu LinkLift.

Kiedyś słyszałem już o tym przedsięwzięciu, ale teraz za sprawą tekstu Krzysztofa Trynkiewicza w Software Developer's Journal postanowiłem bliżej zainteresować się ofertą. Aby rozpocząć korzystanie z serwisu należy zarejestrować się w serwisie - dawno nie widziałem tak dobrze przygotowanego formularza, w którym wszystko jest dokładnie wyjaśnione i zaprojektowane. Warto w tym momencie dodać informację, że pieniądze z LinkLift przesyłane są za pomocą PayPal.

Po akceptacji e-maila informującego o założeniu konta, należy dodać naszą stronę do serwisu i poczekać na propozycję reklam i wycenę linków. Jeśli zaakceptujemy warunki to pozostaje już tylko instalacja skryptu, wyświetlanie reklam i inkasowanie gotówki na konto. Chyba, że wcześniej przez reklamy internauci zrezygnują z czytania informacji na twojej stronie:)


PS. Warto zainteresować się także ofertą firmy Brand New Media właściciela serwisu Blogvertising.pl. Jest to firma pośrednicząca pomiędzy reklamodawcami, a blogerami. Udostępnia on podobną funkcjonalność jak LinkLift tyle, że na stronach wyświetlane są nie linki, ale buttony w rozmiarze 125x125 (patrz prawy górny róg strony).

O tekście:
W tekście Krzysztofa Trynkiewicza znajdziesz informacje o tym jak dodatkowo zarobić na reklamie i dlaczego reklama kontekstowa jest mało efektywna. Poza tym dowiesz się jak działa serwis LinkLift, jak wyceniane są linki i w jaki sposób zainstalować skrypt na swojej stronie. Krzysztof wspomina także o tym jakie możemy mieć zarobki z Programu partnerskiego. Według mnie w tekście zabrakło pokazania praktycznego przykładu i opisu serwisu. Zostało to potraktowane trochę po macoszemu.

Moja aktywność w sieci

O mnie

Moje zdjęcie
Z wykształcenia programista, z zamiłowania pasjonat technologii internetowych, w pracy głównie jako redaktor i twórca wizerunku. Oprócz codziennego badania życia na Flaker, Twitter, Blip, prowadzi własną stronę www.webatech.pl o internecie i związanych z nim technologiach, w szczególności tych, które przedstawiają Google, Apple, Microsoft i Mozilla.