Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apple. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apple. Pokaż wszystkie posty

07 października 2009

Google Chrome OS – moja analiza

Google w ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy mocno zmienił swój profil z agencji reklamowej, dostawcy serwisów internetowych i aplikacji webowych na firmę, która więcej miejsca poświęca aplikacjom desktopowym – Chrome i systemom operacyjnym – Chrome OS, czy Android OS. Możemy już zatem pozycjonować Google, nie tylko na rynku reklamowym, ale również software’owym, a to oznacza, że w pewnym sensie gigant zaczyna rywalizować z Microsoftem (Windows, Windows Mobile, Office), Apple (MacOS, iPhoneOS), Canonical (Ubuntu), a także innymi podobnymi firmami.

 

Jednak przed dużym G daleka droga. Pokazuje to m.in. popularność jaką udało się zdobyć przeglądarce Chrome i systemowi Android. O ile jeszcze ten drugi systematycznie zwiększa udział w rynku dzięki sprzedaży coraz to nowych telefonów, o tyle Chrome nie może się wybić poza próg 5%. Być może należy dać mu jeszcze czas, chociaż przy takiej promocji w wyszukiwarce jaką dostaje przeglądarka, według mnie powinna już zyskiwać co najmniej 10%.  Być może problemem są przyzwyczajenia użytkowników i o ile techniczni internauci z chęcią testują Chrome’a, o tyle pozostała większość nie widzi potrzeby instalacji i nauki nowej przeglądarki. Jeśli Google chce zyskać nowych użytkowników powinien zastanowić się jak przekonać ich, że muszą usunąć Firefoksa, zrezygnować z Internet Explorera, Safari, czy Opery właśnie na rzecz Chrome’a. Standardowe reklamy i zachęcanie do instalacji raczej nie wystarczą.

 

Google wpadł także na inny pomysł promocji Chrome’a – zrobimy nowy system operacyjny, w który będzie on domyślną przeglądarką. Mam nadzieje, że nie tak powstała koncepcja Google Chrome OS. Warto jednak zastanowić się chwilę, czym będzie GCOS? Jak Google przekona nas do instalacji swojego systemu zamiast Windowsa, czy Ubuntu? Przecież GCOS ma być nowym linuksem, co zatem wyróżni go ze zbioru kilkudziesięciu dystrybucji? Odpowiedź jest prosta – dostępność. Google pokazało, że potrafi zaoferować dobry system operacyjny i brać czynny udział w jego rozwoju – AndroidOS. Ma już zatem doświadczenie w rozmowach z firmami, które porzuciły Windows Mobile na rzecz właśnie Androida. Można wnioskować, że z GCOS będzie podobnie, co zdają się potwierdzać plotki, w których wymienia się z nazwy producentów netbooków, na których Google Chrome OS ma być preinstalowany. Kto zatem z producentów systemów operacyjnych powinien się bać? Wszystko wskazuje na to, że na początku Canonical i Microsoft, który może stracić pozycję lidera na rynku OS-ów dla netbooków.

 

Specjalnie dla Ciebie przygotowałem także inne artykuły:
Google Chrome OS – pokaz możliwości
Google Chrome 5.0
AndroidOS prawdziwie open source

08 września 2009

Android Market – czy można w nim zarobić?

Google nie ma zwyczaju informować prasy i użytkowników Androida o liczbie aplikacji jakie dostępne są do pobrania przez Android Market. Jednak za sprawą raportów serwisu www.androlib.com dane te stały się publicznie dostępne. Według nich w Markecie znajduje się obecnie ponad 10 tysięcy aplikacji, z czego prawie 36% jest płatnych, które niestety dostępne są jedynie w USA i UK. Jest to spowodowane głównie faktem, że Google nie ma pomysłu (albo nie chce się dzielić z nikim zyskami) na płatności za oprogramowanie. Obecnie są one obsługiwane przez googlowską alternatywę dla PayPal – system Checkout.


Warto jednak zwrócić uwagę na dość dużą ostatnio dynamikę publikowania aplikacji w Android Market. Od sierpnia 2008 roku do maja 2009 programiści przygotowali około 2300 programów i gier. Natomiast w przeciągu ostatnich 3-4 miesięcy pojawiło się ponad 8000 nowych aplikacji. Wpływ na to miało zapewne wiele czynników. Jednym z nich było uruchomienie sprzedaży oprogramowania, a także pojawienie się nowych modeli telefonów HTC Magic, HTC Hero, Samsung Galaxy i zapowiedzi wprowadzania na rynek kolejnych.

Jednak do Apple AppStore Android Marketowi nadal daleko. Ciężko nawet stwierdzić, czy kiedykolwiek osiągnie on podobną liczbę dostępnych aplikacji jak konkurent działający na iPhone, czy iPod Touch. Być może sytuacja poprawie się kiedy Google zaprezentuje w końcu odświeżony Android Market, obecny ma zbyt wiele niedociągnięć np. brak wyraźnego podziału na aplikacje płatne i darmowe, brak zrzutów ekranowych oprogramowania, zbyt ograniczony mechanizm oceniania, słaba promocja aplikacji. Poniżej wideo z Android Market jaki znajdzie się w aktualizacji Android Donut 1.6.

Odpowiedź na pytanie, czy na aplikacjach publikowanych w Android Market można zarobić jest banalnie prosta. Otóż można, ale jak pokazują przykłady nawet 250 razy mniej niż w AppStore.

22 czerwca 2009

Po co aktualizować iPhoneOS?

20081015-IMG_4495

Oprócz wszystkich znanych i nieznanych funkcji jakie udostępnione zostały w najnowszej wersji iPhoneOS 3.0, Apple umieściło szereg poprawek związanych z bezpieczeństwem używania telefonu i poprawą stabilności. Jeśli zatem nie przekonują Cię nowe “ficzery”, to przynajmniej weź pod uwagę, że po aktualizacji twój iPhone może się mniej zawieszać i działać wydajniej.

W iPhoneOS 3.0 dołączonych zostało 46 poprawek bezpieczeństwa. Najwięcej z nich poświęcone zostało silnikowi WebKit, odpowiadającemu m.in. za wyświetlanie stron w Mobile Safari. Od teraz mobilna przeglądarka nie będzie się zawieszać po wejściu na strony z niebezpiecznym kodem i tym samym uniemożliwi reset urządzenia, czy aplikacji.

Poprawiono również samo Safari, które dotychczas po usunięciu historii, tak na prawdę nie kasowało jej z dysku twardego. W programie Mail (Poczta) usunięto błąd powodujący automatyczne inicjowanie połączenia głosowego, a także dodano opcję umożliwiającą określenie, czy zewnętrzne pliki graficzne wyświetlane w e-mailach mają być ładowane. Zmianie poddano także funkcję odpowiadającą za wyświetlanie plików PNG, które mogło powodować błędy. Jeśli rozpatrujemy błędy w otwieraniu dokumentów, to warto także wspomnieć o module CoreGraphics, który zaktualizowano tak, żeby nie zawieszał się przy otwieraniu plików PDF z niebezpiecznym kodem.

Inne aktualizacje bezpieczeństwa dotyczą m.in. kodeka MPEG4-Video, Telefonowanie, Profile, Libxml, IPSec.

19 czerwca 2009

Palm Pre i sprawa iTunes

Apple wydało właśnie oświadczenie, w którym zapewnia, że nie będzie wspierać nieautoryzowanych urządzeń (czytaj Palm Pre) korzystających się z iTunes. Dla przypomnienia nowy smartfon Palma synchronizuje się z aplikacją Apple i przedstawia się jak iPod 1.0.

Odpowiedź Palma była natychmiastowa. John Paczkowski (czy polskie nazwiska w największych firmach USA to przypadek?) poinformował Palm wydał oświadczenie, w którym poinformował, że użytkownicy będą mieć wybór i będą mogli pozostać przy wersji, która bez problemów współpracuje z Pre. Ja mógłbym dodać, że Palm zapewne rozważa możliwość zmiany w firmware swojej słuchawki. W pewnym momencie może dojść zatem do przepychanki. Apple będzie aktualizować iTunes’a, a Palm wydawać nowe oprogramowanie do Pre. W efekcie powinno to doprowadzić do otwarcia App Store na inne platformy, co jednak na tym etapie wydaje się sprawą mocno kontrowersyjną, bo Apple nigdy niczego nie otworzył, choć trzeba przyznać, że umożliwił instalację Windowsów na Macach z Intelami.

Według mnie zamiast przepychanek na których Apple mocno straci powinno nawiązać kontrolowaną współpracę z Palmem i zapobiec utracie na wizerunku. Idąc dalej, trochę futurystycznie, widziałbym otwarty sklep nie tylko z muzyką, ale i aplikacjami i programy z AppStore działające np. na Pre. Nie wydaje się to nie możliwe, szczególnie jeśli porównamy konfigurację obydwu urządzeń i zobaczymy, że każde z nich działa pod kontrolą tego samego procesora i składa się praktycznie z takich samych podzespołów.

18 czerwca 2009

Czy iPhone 3GS będzie kosztował 12,5 tys. złotych?

Na stronach operatora PTC Era przez chwilę pojawił się cennik nowego iPhone'a 3GS. Nie do końca wiadomo (podważa to błąd jaki wkradł się do informacji o przyznanej paczce danych), czy dane na nim opublikowane były zgodne z prawdą, ale jeśli tak, to kwoty jakie trzeba zapłacić za nową słuchawkę są astronomiczne.
Za najtańszą wersję 16GB przy abonamencie za 95 złotych trzeba by było zapłacić 1300 złotych, co w przeliczeniu całościowym dałoby 3579 złotych. Na najdroższą ofertę trzeba by było w ciągu 36 miesięcy, łącznie z zakupem wydać 12519 złotych. Jak widać jeśli komuś brakuje kosztów to może się skusi.
Pozostaje pytanie, czy to jest prawdziwy cennik, czy musimy jeszcze na niego poczekać. Poniżej tabela z wyliczeniami.
Abonament 95 zł 195 zł 345 zł
Minuty/SMSy 150/450 350/1050 800/2400
Paczka danych 0,5GB (1GB) 2GB (4GB) 5GB (10GB)
Stawki za minutę 0,59 0,49 0,49
Cena 16GB 24/36 msc. 1299/899 zł 499/99 zł 99/1 zł
Cena 32GB 24/36 msc. 1499/1299 zł 899/499 zł 199/99 zł
Suma za iPhone 16GB 24/36 3579/4319 zł 5179/7119 zł 8379/12421 zł
Suma za iPhone 32GB 24/36 3779/4719 zł 5579/7519 zł 8479/12519 zł

16 czerwca 2009

PSP, Nitendo, iPhone 3G S, czy iPod game?

Jaka jest w tym momencie najlepsza przenośna konsola do gier? Od ubiegłego poniedziałku odpowiedź wydaje się całkiem prosta - Apple iPhone 3G S, który został zaprezentowany szerszej publiczności na konfernecji WWDC 09.

Na jakiej podstawie można wysnuć takie wnioski? Wystarczy bliżej przyjrzeć się specyfikacji iPhone'a, która wyciekła od operatora sieci T-Mobile. Sprawdziły się zapowiedzi Apple, że nowy iPhone będzie dwa razy szybszy od poprzedniej wersji. Trzecia wersja smartfona Apple'a została wyposażona w zupełnie nową jednostkę obliczeniową taktowaną częstotliwością 600Mhz (poprzednio 412Mhz) i chipset odpowiadający za renderowanie grafiki, zwiększona została również pojemność pamięci RAM z 128MB na 256MB (czyli o 100% !). Nie mniej ważne są nowe pojemności dysku twardego, które kształtują się teraz od 16 do 32 GB (poprzednio 8 i 16GB). Dzięki nim aplikacje i tym samym gry będą mogły zajmować więcej miejsca, a co za tym idzie będą mogły być bardziej efektowne. Parametry te zamierzają wykorzystać producenci gier m.in. The Sims 3 i Myst.


Kolejnym argumentem za tym, że iPhone może być doskonałą konsolą przenośną jest kontroler. W sieci pojawiają się spekulacje na temat zewnętrznego urządzenia-kontrolera w postaci clipa zakładanego z dwóch stron telefonu, które sprawi, że w końcu sterowanie w grach będzie się mogło odbywać bez przeszkód. Możliwość taka powstała po publikacji iPhoneOS 3.0, który pozwala na współpracę systemu z urządzeniami zewnętrznymi, także np. ciśnieniomierzem. Czy jednak doczekamy się takiego kontrolera jaki został pokazany w ubiegłym roku? Trudno powiedzieć, najlepiej, żeby Apple samo przygotowało takie urządzenie.

Może się zatem wydawać, że Jobs mógłby niedługo zaprezentować zupełnie nowy produkt, bazujący na iPhone/iPod Touch, który byłoby tak na prawdę przenośna konsolą do gier. Wystarczyłoby np. dodać startowy pakiet gier, sprzedawać urządzenie w opcji 32GB i sukces murowany. Pytanie czy Apple zamierza agresywnie wejść na rynek konsol, czy sprzedaż gier jest tylko jedną z podstawowych form zysku. Jednak w Cupertino na pewno wiedzą, że liczbą sprzedanych do tej pory iPhone'ów/iPodó Touch dogonili Sony PSP, a do Nintendo brakuje im jeszcze raz tyle.

11 czerwca 2009

Odp: Potencjał zakupowy nowego iPhone'a 3GS jest niewielki

Na blogu Przemysława Pająka przeczytałem notkę na temat nowego iPhone'a 3GS i jego potencjału sprzedaży. Nie zgadam się z nią w 99% procentach. Poniżej moja odpowiedź (dlatego warto także przeczytać artykuł):

Autor wpisu sugeruje, że nikt nie będzie chciał kupować nowego iPhone'a ze względu na jego cenę. Po pierwsze rynek smartfonów nie jest nasycony i będą się one jeszcze sprzedawać, co potwierdzają premiery coraz to nowych telefonów. Nie jest wcale powiedziane, że nowego iPhone'a mają kupować tylko ci, którzy już go mają, bo to byłby bezsens. Autor pisze również, że nie będzie się opłacało wydawać 2000 złotych na telefon. A jak jest teraz? tyle przecież właśnie kosztuje bez abonamentu 3G i jakoś zdarzają się przypadki jego kupna.

Przemysław Pająk porusza także sprawę aktualizacji. Co do iPodów Touch to się zgadzm, powinni też udostępniać je za darmo, ale co do zwykłych iPodów? Przecież praktycznie co roku jest nowy model, myślę, że ich oprogramowanie nie jest w 100% kompatybilne wstecz. Skłaniał bym się raczej ku temu, że Apple robi nowe iPody po to, żeby ludzie je kupowali, a nie dlatego, że oni je kupują bo chcą nowy software.

W końcu dochodzimy do sprawy wyglądu. Autor zarzuca Apple, że nowy model nie różni się wyglądem od poprzedniego. Pytanie tylko po co zmieniać coś, skoro się dobrze sprzedaje? Według mnie nie ma potrzeby. Pisze także o małym przyroście mocy procesora i że użytkownik i tak jej nie odczuje. Ja myślę, że będzie zgoła inaczej. Użytkownicy odczują "moc" nowego iPhone'a, bo dzięki niej będą mogli grać w fajniejsze i bardziej wydajne gry i będą mogli korzystać z bardziej wymagających aplikacji. Tutaj chodziło właśnie o ten fakt, a nie o działanie systemu, bo ten jak wiemy funkcjonuje dobrze.

Do tego przeglądanie stron przez WiFi przez 9 godzin w porównaniu do 6 to wzrost o 1/3 a to dużo. Podobnie jest ze słuchaniem muzyki z 24h na 30h. To parametry, które na prawdę użytkownik zauważy. Co do aparatu to należy wspomnieć m.in. autofocusie, a to już czyni z niego całkiem fajny aparat i... nie ma być on wykorzystany zamiast lustrzanek Canona i Nikona, ma być właśnie aparatem do szybkich i niespodziewanych zdjęć.

Na dzień dzisiejszy to tyle moich przemyśleń, myślę że iPhone 3GS będzie się sprzedawać nie gorzej niż poprzednik.

25 maja 2009

Cappuccino z/w AppStore

Przeszukując źródła RSS o Apple natknąłem się na informację o sklepie AppStore wykonanym z użyciem opensourcowego frameworka Cappucino.

Witryna jest o tyle ciekawa, że prezentuje aplikacje w widgecie wyglądem przypominającym iPhone'a. Tak zaprezentowany AppStore można przeszukiwać na kilka różnych sposobów np. po nazwach aplikacji (z podpowiedziami). Można również wybrać dowolny rynek/kraj, na jakim sprzedawany jest produkt, czy też kategorię do której należy oraz jego poziom cenowy: płatny/bezpłatny.

Według mojej opinii strona jest świetnie przygotowana wizualnie i użytecznie. Dodatkowo umożliwia zaznajomienie się z aplikacjami mobilnymi z AppStore (przeczytanie ich opisów, zobaczenie zrzutów z działania), nawet jeśli nie mamy zainstalowanego iTunes, konta w sklepie Apple, czy iPhone'a w kieszeni. Przydatnym może się jeszcze okazać możliwość czytania komentarzy dotyczących oglądanej aplikacji.

Stronę można znaleźć pod adresem http://bryton.hu/AppStore/.

01 marca 2009

Telefon stworzony do Googlenetu!

Koniec końcem doczekaliśmy się akcji reklamującej Era G1 w mediach. Tym razem spece od haseł postarali się trochę lepiej niż w przypadku iPhone'a (dla przypomnienia hasło brzmiało: "iPhone 3G, iPhone na który czekałeś"). Ja widzę jednak trochę inny problem, a w zasadzie dwa, ale kolejno.
Po pierwsze, po testach G1 mogę śmiało stwierdzić, że smartfon dzięki parametrom sprzętowym może i nadaje się do przeglądania stron WWW, czy odbierania poczty, ale jeśli chodzi o dostosowanie oprogramowania, czy generalnie obsługi, to jednak iPhone w tej rywalizacji wygrywa z dużą przewagą. Jest więc on bardziej niż G1 telefonem do internetu. Poza tym G1 to jednak telefon stworzony do Googlenetu (YT, Gmail, Wyszukiwarka, Maps).
Po drugie jeśli, użytkownik zacznie korzystać z owego reklamowanego internetu bardzo intensywnie, to po kilku dniach może my zabraknąć wykupionego w abonamencie transferu danych np. na oglądanie filmów z YT. Wartość 500MB przydałoby się zwiększyć do 1GB, zwłaszcza, że i tak operatora to nic nie kosztuje.
Krótko podsumowując, to kampania G1 wydaje mi się bardziej udana niż iPhone 3G, ale mogłoby być trochę lepiej.

08 grudnia 2008

Jak z iPoda zrobić iPhone'a i odwrotnie

Dzisiaj na CNecie znalazłem ciekawy artykuł. Opowiada on o aplikacji, za pomocą której można wykonywać połączenia głosowe z iPod Touch, czyli de facto na zrobieniu z niego iPhone'a.

Wspomniana aplikacja to Truphone, którą można pobrać z jabłkowego sklepu AppStore. Zmieni ona twój odtwarzacz multimediów w prawdziwy telefon, tzn. będziesz mógł zarówno odbierać, jak i wykonywać połączenia. Jedyne co jest wymagane to połączenie przez WiFi. Co ciekawe aplikacja jest darmowa i firma ma zabierać tylko na świadczeniu połączeń z iPoda na zwykłe telefony z użyciem technologii VoIP.
W tym momencie aplikacja obsługuje także połączenia pomiędzy użytkownikami Google Talk. W przyszłości firma ma wprowadzić obsługę IM Skype, MSN VoIP i integrację z FaceBookiem i Twitterem.

A teraz, tak trochę humorystycznie, czyli jak z iPhone'a zrobić iPoda. Otóż rozwiązanie jest bardzo proste. Wystarczy żeby zgubić lub złamać tackę do karty SIM, którą w telefonach marki Apple montuje się w dziwaczny sposób. Sam byłem świadkiem jak znajomy stwierdził, że gdzieś mu się ona zgubiła (jak to zrobił nie wnikam).
Oczywiście takiego iPoda 3G można przywrócić do stanu poprzedniego, jednak kosztuje to nie mało, bo 40$, czyli licząc po 3, 120 złotych. Ogólnie części zamienne do iPhone'a są bardzo drogie.

03 grudnia 2008

Jaki powinien być netbook i co na to Apple?

Za sprawą Asusa, zapanowała ostatnio moda na komputery typu netbook - jak określa się małe notebooki z ekranami o przekątnej od ponad 7-10,11 cali. Pierwszymi popularnymi maszynami z tej serii były modele EeePC, po tym swojego Winda pokazało MSI, a także inne firmy w tym polskie Aristo. Ja obecnie siedzę przed HP-kowym 2133 i do głowy przychodzi mi kilka pytań, a także podpowiedzi dla twórców tego typu sprzętu.
Może na początek zacznę od końca. Po pierwsze według mnie netbook musi mieć:
- wygodną do pisania (czytaj: z dużymi klawiszami) klawiaturę (patrz. HP 2133);
- wydajną kartę graficzną i procesor, tak żeby można było obejrzeć choć jakiś klip na YouTube (patrz: netbooki z procesorami Intel Atom i nie chipsetami VIA);
- ekran na tyle duży, żeby można było na nim pracować bez przysuwania twarzy na odległość 20-30 centymetrów (patrz netbooki o przekątnej minimum 10 cali);
- z ekranem wiąże się także rozdzielczość matrycy, nie może ona być zbyt duża w stosunku do przekątnej ekranu bo do codziennej pracy trzeba będzie zakładać okulary conajmniej +2;
- dobrą baterię starczającą na więcej niż 3-4h pracy;
- wydajny system operacyjny.

Odnośnie przekątnej ekranu to byłbym nawet skłonny zaakceptować 13,3 cala, gdyby pozostałe warunki zostały spełnione, a szczególnie przed ostatni.

A co na to Apple?
Jako, że jestem fanem tej marki i marketingu jaki uprawia ta firma, zacząłem się zastanawiam, czy przypadkiem Apple nie pokaże nam na corocznej styczniowej konferencji pierwszego netbooka z logiem nadgryzionego zielonego jabłuszka. Przewertowałem kilka ciekawych stron i wnioski nasuwają się same. Według mnie takie urządzenie zobaczymy już w 2009 roku. OK, ale najpierw kilka myśli, które mnie sprowadziły do tego stwierdzenia.

źródło: Gizmodo

Jobs w wypowiedziach podkreśla, że na razie nie będą sprzedawać taniego i małego laptopa, bo urządzeniem mobilnym w firmie Apple ma być iPhone. Jednak w tych samych wywiadach Jobs nie zaprzecza, a wręcz opowiada, że będą obserwować rynek netbooków i jeśli okaże się on dochodową branżą to zainwestują także w niego. Apple może przygotować nie tyle klasycznego netbooka, ale coś z pogranicza obecnych na rynku urządzeń i iPhone'a. Nie po to przecież kupowali firmę projektującą procesory mobilne, żeby teraz z niej nie skorzystać. Tak więc albo niedługo zobaczymy nową wersji iPhone'a, albo całkiem ciekawy netbook. Do produkcji takiego urządzenia Apple może być także zmuszone przez firmy typu Samsung, czy MSI, które już sprzedają netooki z wbudowanymi modemami 3G - każdy z nich ma kamerkę, więc niedużo trzeba, żebyśmy zaczęli obserwować ludzi dzwoniących za pomocą netbooka, powiedzmy przez Skype'a w pociągu. Dodatkowo netbooki, to urządzenia wyposażone w znacznie lepszy sprzęt niż iPhone'y, a co za tym idzie, można na nich uruchamiać dużo bardziej skomplikowane aplikacje.

Nie wiem, czy nie zapędziłem się w swoich osądach, ale wydaje mi się, że Apple MacBook Mini już niedługo przed nami. Jeśli będzie kosztować, tak jak modele firm konkurencyjnych 400$ to ja się już na niego piszę.

UPDATE:
Można by jeszcze spekulować, że Apple ma już przygotowanego netbooka, którym jest MacBook Air. Nie ma on przecież napędu optycznego i jest wyposażony w mniejszą liczbę portów. Do tego należy dodać, że nie jest on zbyt ciężki i w środku ma płytę główną, która idealnie nadaje się do zastosowania w mniejszym sprzęcie. Wystarczy zatem mniejsza matryca i ... netbook Apple gotowy. Być może pod nazwą MacBook Air Mini :)

15 października 2008

Z dzisiejszego Nexta

Ostatnio nie narzekałem na brak wolnego czasu. W związku z tym prezentuję kilka zajawek wiadomości, które moim zdaniem warto przeczytać. Oczywiście z Nexta:

Nowe MacBooki, "niższe" ceny
Apple zaprezentowało nowe modele MacBooków. Firma zrezygnowała z chipsetów Intela, zastępując je konkurencyjnymi produktami Nvidia. Ale to oczywiście nie koniec nowości.

Najnowszy Flock 2.0 jeszcze bardziej społecznościowy
Długo czekaliśmy, ale w końcu zespół programistów pracujący nad stworzeniem społecznościowo-mobilnej przeglądarki Flock udostępnił oficjalne wydanie 2.0. Niestety, na razie tylko w angielskiej wersji językowej.

Mozilla Firefox 3.1 beta 1 oficjalnie dostępna
Po blisko 4 miesiącach od premiery Firefoksa 3.0, Mozilla oficjalnie ogłosiła pojawienie się pierwszej wersji beta wydania 3.1. Wprowadzono w nim wiele rewolucyjnych zmian, od implementacji nowego silnika renderowania, po nowe funkcje takie jak geolokalizacja, czy działanie aplikacji w trybie offline.

13 października 2008

1,5 miliona zamówionych egzemplarzy HTC G1 aka gPhone

Wygląda na to, że Google i T-Mobile jednak osiągną sukces w sprzedaży pierwszego telefonu z systemem Google Android. Mimo tego, że premiera urządzenia wyznaczona jest na 22 listopada oczywiście października, to już ustawiają się po niego kolejki dystrybutorów, którzy zamówili już blisko 1,5 miliona G1 aka HTC Dream.

Te liczby mogą rodzić pewne pytania, a jedno przede wszystkim. Czy gPhone dogoni w sprzedaży iPhone? Na tym etapie jest to mało prawdopodobne i to nie tylko dlatego, że Apple w tym roku osiągnęła już sprzedaż na poziomie 10 milionów urządzeń, ale także dlatego, że tak na prawdę nie wiadomo jak telefon HTC i Google będzie odebrany na rynku. Należy poczekać na wrażenia użytkowników i choć wydaje się, że system Android jest doskonale przygotowany do walki z iPhone OS, to jednak wszystkie telefony, które ukazały się na rynku i były okrzyknięte jako konkurencja dla iPhone'a niczym nie zachwyciły. Powiem więcej, wielu z tych konkurentów nigdy nie powinno było ujrzeć światła dziennego, a pojawiły się na rynku, tylko na fali popularności telefonu Apple.

02 października 2008

Działanie aplikacji w tle w iPhone możliwe!

W iPhone OS można ustawić każdą aplikację, tak żeby działała w tle. Niestety można to zrobić jedynie na niezabezpieczonych iPhone'ach. Prawdopodobnie jest to proste do wdrożenia w systemie, pytanie jednak czy Apple zdecyduje się na taki ruch? Wątpliwe, bo przecież inżynierowie firmy przyjęli zupełnie inne założenia.


Aplikację, która umożliwia ową funkcjonalność,  można zainstalować poprzez Cydię. Co ciekawe pozwala ona na stworzenie pliku XML dla każdej aplikacji, która domyślnie będzie mogła być "chowana" do działania w tle. W tej chwili program zawiera jeszcze wiele błędów, ale maja być one jak najszybciej usuwane. Dla chcących odblokować swoje Apple'owe telefony polecam stronę http://www.winpwn.com


Strona projektu znajduje się na serwerze Google Code.
Informacja powstała na bazie wiadomości z serwisu CrunchGear.

21 września 2008

iPhone 3G + 2B = iPhone 32 GB, czyli Apple wypowiada bitwę Google/HTC

Świat jest pełen wojen. Może się nawet wydawać, że te, które odbywają się pomiędzy narodami stanowią mniejszość, w porównaniu z tymi jakie prowadzą firmy, organizacje, czy kompanie. Dla potwierdzenia tych słów warto wspomnieć, że niedawno Google Inc. zaatakowało rynek przeglądarek wydając pierwszą testową wersję Chrome. Na tym etapie jednak Google Chrome można zaliczyć jedynie do mniejszości narodowej. Natomiast już we wtorek nastąpi próba podbicia kolejnego państwa komórkowo-smartphone'owego - 23 września odbędzie premiera pierwszego telefonu HTC Dream G1 z systemem operacyjnym Google Android. Dla potwierdzenia ważności tego wydarzenia należy przytoczyć wyniki raportu Strategy Analytics, w których znajdziemy informację, o tym, że do końca obecnego roku Google/HTC zdobędzie 4% amerykańskiego rynku smartphone'ów.

Ale powracając do tematu Apple. Firma prowadzona przez Steve'a Jobsa przewidziała (trudno było nie zareagować skoro informacje o udostępnieniu gPhone były przekazywane zarówno przez HTC, jak i Google) scenariusz i planuje wprowadzenie nowej wersji iPhone 3G, a także zmienić warunki aktywacji telefonu.
Według AppleInsider nowy iPhone 3G miałby się pojawić pod koniec tego roku, lub nieco wcześniej w okresie świątecznym. To to czym różniłby się on od poprzednio zaprezentowanych modeli to ilość pamięci flash, która ma wynosić 32GB. Dla przypomnienia warto dodać, że iPod Touch (który nie różni się wiele od iPhone'a) dostępny jest w takiej opcji już od dawna. Co ciekawe dzięki takiemu posunięciu, Apple byłoby firmą oferującą telefon o największej pojemności. Teraz już mało kto mógłby narzekać, że nie mieści się mu jego dyskografia utworów AAC/MP3. Nowy iPhone wyposażony zostałoby prawdopodobnie także w zaktualizowany software, przynajmniej do wersji 2.1 choć Apple mogłoby przygotować kilka nowych funkcjonalnych aplikacji np. do nawigacji.

Co ciekawe AppleInsider spekuluje także na temat nowej możliwości aktywacji iPhone'a. Teraz telefon Apple z generacji 3G będzie można uruchomić w domu na dowolnej karcie. Oznacza to także, że firma z Cupertino udostępniłaby wersję bez abonamentu, czy jak to się czasami spotyka kontraktu z operatorem komórkowym. Ciekawe jaka była by cena takiego urządzenia. Widać, że Apple bardzo poważnie podchodzi do możliwości produktowo-marketingowych Google/HTC.

PS. Dla wyjaśnienia podpowiem, że w przypadku wojen pomiędzy nacjami, czy narodami, jestem zagorzałym zwolennikiem pokoju.

17 września 2008

Prawie nowe iPody

Zobacz najnowsze iPody w akcji, wypróbuj nowe funkcje Genius i Shake to Shuffle to hasła mające wzbudzić zainteresowanie nowymi produktami Apple podczas konferencji, która odbyła się dzisiaj w Warszawie i prezentować miała nowe produkty tej marki.

Jednym z głównych punktów podczas konferencji była prezentacja nowych kolorów odtwarzaczy. Naprawdę jest to powód do dumy, zważywszy na fakt że jeszcze nie tak dawno nie wszystkie kolory z uboższej w tamtym okresie listy były dostępne w Polsce. Rozważania na temat czy kolorem który najbardziej spodoba się kupującym będzie w tym roku czarny, różowy czy też klasyczny srebrny są moim zdaniem objawem faktu, że tak naprawdę w ofercie tej firmy niewiele się zmieniło.

Jeśli chodzi o supernowe funkcje Genius i Shake to Shuffle, pierwsza z nich może mieć jakieś uzasadnienie i jakiś procent osób może z niej skorzysta, ale czy jest to funkcja zasługująca na miano jednej z dwóch największych innowacji w nowych iPodach?


Shake to Shuffle ciężko w ogóle ocenić. Moim zdaniem Apple powinien zastanowić się nad wprowadzeniem funkcji Shake w odmianach wielokierunkowych. Przecież odtwarzacz nie musi mieć przycisków aby nim sterować. To byłoby coś. Kawałek plastiku i instrukcja jak nim trząść aby uzyskać oczekiwany efekt.

Ogólnie nowe funkcje najnowszych odtwarzaczy iPod są mało porywające. Na uwagę zasługuje umieszczenie przycisku regulacji głośności na urządzeniu. Jest to chyba najbardziej pozytywna zmiana w nowych odtwarzaczach. Pytanie brzmi jedynie dlaczego tego przycisku nie było tam zawsze. Projektanci iPoda twierdzili że jest on niepotrzebny, a jednak zdanie zmienili.


29 czerwca 2008

iPhone SDK Beta beta beta beta beta beta beta beta

Właśnie otrzymałem informację od Apple o udostępnieniu kolejnej wersji iPhone SDK. Tym razem jest to już (jak wskazuje tytuł) 8 beta.
Oczywiście tak jak w poprzednich wydaniach zmian jest niewiele, a główna to zgodność z iPhone OS 2.0:
Beta release 8 is compatible with the final iPhone OS 2.0 release and must be used to build and sign any iPhone OS application to be submitted to the App Store. As a reminder, you must be a member of the iPhone Developer Program to submit apps.
Tymczasem wszyscy z niecierpliwością czekamy na dostępność nowej, choć nadal za mało doskonałej, wersji iPhone'a.

PS. Czy ktoś pamięta dłuższy cykl produkcyjny, z oznaczeniami beta?

20 maja 2008

Nowy iPhone w Polsce już 18 czerwca?

Znana jest już data prezentacji modelu iPhone'a z nowej serii, która m.in. będzie obsługiwać sieć 3G, a także będzie zawierać odbiornik GPS. Otóż pierwszy raz iPhone 2.0 ujrzy światło dzienne 9 czerwca na konferencji Apple Worldwide Developers Conference (WWDC). Prezentacji dokona prawdopodobnie Jobs, tak jak to miało miejsce z MacBook Air.
Co ciekawe pierwszym krajem europejskim, gdzie ma być dostępna nowa wersji iPhone'a ma być Hiszpania, w której telefon-gadżet będzie można kupić 18 czerwca. W sieci można znaleźć spekulacje, że w tym samym czasie urządzenie będzie można zakupić w pozostałych państwach Europy. Zobaczymy...

16 maja 2008

iPhone w Polsce! część druga

rozmowa przy kolacji:
  • Kochanie, wiesz dzisiaj wszyscy w internecie trąbili o tym, że iPhone wchodzi do Polski i będzie dostępny przez sieć Orange.
  • OK, ciekawe, tylko czym jest ten iPhone? Z nazwy rozumiem, że to telefon.
  • Hmmm, iPhone, to wiesz taki właśnie telefon firmowany przez Apple (tak jak inne produkty, iPod, iMac, itd. itp), który ma w sobie wszystko. Możesz na nim instalować aplikacje, słuchać muzyki, oglądać wideo, aha i ma moduł WiFi, a teraz będzie mieć jeszcze GPS.
  • OK, to rozumiem, tylko w czym rzecz? Czemu nagle wszyscy mieliby się nim interesować? Przecież, to o czym mówisz ma każdy telefon.
  • No tak, sam nie wiem. Być może chodzi o sposób w jaki nim się steruje, a może po prostu chodzi o jego wygląd. 
  • Z pewnością o wygląd...
Dlaczego wszyscy szaleją na punkcie iPhone'a? Może to po prostu moda? Przecież jego pierwsza wersja sprzętowa nie jest oszałamiajaca. Ja przyznaje podobał mi się, ale żeby go kupić, to jeszcze musiałby mieć m.in. GPS i 3G. Być może zrobię to jeśli pojawi się wersja z nowym firmware 2.0, bo dopiero wtedy produkt ten będzie podobnie jak Windows XP z Service Pack 3 - w końcu kompletny.

Technologiczne cudo w Polsce?

Nie mogłem się powstrzymać, chciałem sam napisać o tym, że iPhone wreszcie znajdzie się w naszym kraju, ale dużo lepiej zrobił to Emil Oppeln-Bronikowski na swoim blogu. Dlatego ja już nie będę powtarzać, tylko zapraszam do przeczytania wpisu.
Koniecznie przeczytaj!

Moja aktywność w sieci

O mnie

Moje zdjęcie
Z wykształcenia programista, z zamiłowania pasjonat technologii internetowych, w pracy głównie jako redaktor i twórca wizerunku. Oprócz codziennego badania życia na Flaker, Twitter, Blip, prowadzi własną stronę www.webatech.pl o internecie i związanych z nim technologiach, w szczególności tych, które przedstawiają Google, Apple, Microsoft i Mozilla.