Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SeeqPod. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SeeqPod. Pokaż wszystkie posty

12 maja 2009

Czy Microsoft kupi Seeqpod?

W weekend pojawiły się plotki jakoby Microsoft zainwestował w webową wyszukiwarkę muzyki z odtwarzaczem, czyli SeeqPod.com. No może nie zupełnie, bo to SeeqPod jest w praktycznie bankrutem i szuka teraz możliwości na ożywienie serwisu, ewentualnie pracy dla deweloperów w innej firmie i sprzedania technologii (w tym 5 patentów). Trzeba zaznaczyć, że system, czy też sieciowy crawler SeeqPod zgromadził całkiem pokaźną bazę 14 milionów muzycznych mediów, co także może być kartą przetargową w rozmowach z MS.

Microsoft startuje ze nową wersja wyszukiwarki już za miesiąc. Wszystko wskazuje jednak na to, że na razie do wyszukiwania muzyki nie będzie używany algorytm SeeqPod. Może w przyszłej wersji, za kilka dni sprawa powinna się wyjaśnić. Według mnie Microsoft dokona zakupu, technologii i ludzi, w końcu bankrut nie może być przecież, aż tak drogi.

Dla tych, którzy nie korzystali nigdy z SeeqPod przypominam, że można w nim było wyszukiwać utwory po nazwach wykonawców, czy też utworów, tworzyć z nich listy i je odtwarzać. Programiści serwisu przygotowali także zbiór API, który posłużył Songerize i Bandloop do zbudowania własnych webowych aplikacji.

07 maja 2009

Last.fm: opłaty i zmiana interfejsu (pod reklamodawców)

30 marca jeden z najpopularniejszych serwisów z muzyką na żądanie Last.fm zapowiedział wprowadzenie opłat (3 euro lub 3 dolary) za korzystanie z głównej funkcjonalności strony, czyli internetowego radia z rekomendowanymi utworami. Po serii protestów "nowa funkcja" została uruchomiona dopiero 22 kwietnia. Co jednak ciekawe objęła swoim zasięgiem obywateli wszystkich krajów oprócz USA, UK i Niemiec, ci mogą nadal korzystać z serwisu bez przeszkód. Last.fm tłumaczyło, że takie działania są spowodowane brakiem zainteresowania wśród reklamodawców.

Okres poszukiwań nowych form reklamy nie skończy się jednak tak szybko. Wygląda na to, że stacja CBS, która jest właścicielem portalu chce w końcu zarabiać na nim spore pieniądze. W związku z tym zaproponowano pewne udogodnienia dla słuchaczy-internautów i przy okazji przygotowano grunt pod nowe reklamy.

* pokaz slajdów:
Strona główna wraz z odtwarzaczem zostały zmienione. Zyskał zwłaszcza player, którego okno jest teraz znacznie większe i w którym może być wyświetlany pokaz slajdów stworzony ze zdjęć wgranych przez internautów i przypisanych do danego wykonawcy. Co ciekawe w tym oknie niedługo będziemy mogli spotkać także reklamy!



* stacje mieszane:
To co zawsze było domeną serwisu Pandora.com jest teraz także dostępne w Last.fm. Można wybrać do trzech artystów/zespołów lub trzy tagi opisujące styl muzyki. Na ich podstawie zostaną nam zaproponowane utwory, które jeszcze bardziej mają odpowiadać naszym upodobaniom.



* private mode (nie mylić z porn mode):
Twórcy Last.fm próbują wykorzystać, to co jest domeną wszystkich liczących się przeglądarek WWW, czyli tryb prywatności. Od czasu publikacji nowego interfejsu słuchając utworów można wyłączyć na chwilę scrobblera i posłuchać piosenki, do której nie chcemy się przyznać przed znajomymi.

Podsumowując: zmiany są ciekawe, ale czy na tyle, żeby cały "trzeci świat" miał płacić subskrypcję? Okaże się niedługo kiedy Last.fm pochwali się czy zyskali tyle, że nie będą się przejmować falą odchodzących słuchaczy.

Może już czas na przesiadkę na jeden z serwisów: Deezer, finetune, imeem, jango, musicovery, One Llama, SeeqPod, Slacker, czy thesixtyone. Polecam swój artykuł na ich temat.

Moja aktywność w sieci

O mnie

Moje zdjęcie
Z wykształcenia programista, z zamiłowania pasjonat technologii internetowych, w pracy głównie jako redaktor i twórca wizerunku. Oprócz codziennego badania życia na Flaker, Twitter, Blip, prowadzi własną stronę www.webatech.pl o internecie i związanych z nim technologiach, w szczególności tych, które przedstawiają Google, Apple, Microsoft i Mozilla.